W czwartek w Parku Włókniarzy odbyła się pierwsza tego lata impreza plenerowa z cyklu „Wlot na spot”. Był grill, muzyka i dobra zabawa. Utwory grane były z przerobionej przyczepy. W każdy czwartek do końca wakacji.

Bielskie Centrum Kultury rozpoczęło cykl imprez plenerowych. W jej ramach w ośmiu lokalizacjach na terenach miasta pojawią się DJ-e. Pomysł jest oryginalny, bowiem muzyka płynie wprost z przyczepy Niewiadów, która stworzona został do podróży maluchem. Zamiar jest prosty - wyciągnąć mieszkańców z domów, wykorzystać tereny, które posiadamy i stworzyć klimatyczną atmosferę dla spotkań i chilloutu. Mobilna didżejka związana jest również z 50. urodzinami bielskiego malucha.

Pierwsza impreza z cyklu „Wlot na spot” odbyła się w czwartek w Parku Włókniarzy. Zgodnie z zapowiedziami organizatorów był grill, muzyka i chill. Wydarzeniu towarzyszyła rodzinna atmosfera. Mieszkańcy rozsiedli się na leżakach, niektórzy pląsali w rytm setów Michała J. Sandeckiego. Wiele osób spacerowało po parku. Pogodny wieczór sprzyjał siedzeniu przy rzece. Zabawa trwała do godz. 22.00.

Imprezowa przyczepa zawita też w inne ulubione miejsca mieszkańców - za tydzień muzyki posłuchać będzie można na lotnisku, za dwa na Bulwarach Straceńskich, a w ostatni weekend lipca w Parku za Ratuszem. W sierpniu przyjdzie czas na Trzy Lipki, Cygański Las, Błonia i Park Słowackiego.

ak