Kompletny brak wyobraźni! Jadą przez skrzyżowanie na czerwonym świetle - film
O szczęściu może mówić kierowca samochodu osobowego, który wjechał na Rondo Solidarności, gdy na obu sygnalizatorach świeciło mu się zielone światło. Ku jego zdziwieniu drogę przecięło mu kilka aut. Jak się okazuje, wjechali oni na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Mandatu z fotoradaru niestety nie dostaną.
- Jechałem z osiedla Sarni Stok w kierunku Bestwiny i chciałem skręcić w lewo na Rondzie Solidarności. Pomimo zielonego światła, jakie świeciło się na obu sygnalizatorach, ulicą Warszawską przejechało kilka samochodów - pisze mieszkaniec. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 2 lipca w godzinach popołudniowych. Czytelnik przesłał nam nagranie wideo z umieszczonej w jego pojeździe kamery samochodowej.
Film przesłaliśmy do MZD. Prosiliśmy o informację czy na skrzyżowaniu doszło do awarii sygnalizacji czy kierowcy poruszający się od strony Katowic w kierunku centrum Bielska-Białej celowo przejechali na czerwonym świetle, czym stworzyli poważne zagrożenie. Po weryfikacji zdarzenia otrzymaliśmy informację, że do żadnej awarii nie doszło i to kierowcy kilku pojazdów celowo złamali przepisy ruchu drogowego. Dzięki czujności kierowcy jadącego od strony Sarniego Stoku w tej sytuacji nie doszło do nieszczęścia.
Kierowcy, którzy wjechali na skrzyżowanie na czerwonym świetle za swoje wykroczenie nie otrzymają mandatu. Zamontowane w tym miejscu kamery GITD zostały na czas remontu wyłączone.
bb
Oceń artykuł:
9 23Filmy:
Komentarze 17
Jednak taki sam mandat za znikającą nagle, zieloną strzałkę to kpina i bubel prawny.

Klauzula informacyjna ›