Tragiczny pożar w Bielsku-Białej. Nie żyje mężczyzna wyniesiony przez ratowników
Pięć zastępów straży pożarnej walczy z pożarem przy ul. Barkowskiej w Bielsku-Białej. Z lokalu wyniesiono starszego mężczyznę, przez ponad 40 minut prowadzono jego reanimację. Na ratunek było już za późno, lekarz stwierdził zgon.
Zgłoszenie do służb wpłynęło ok. 9.40. Na miejscu z pożarem budynku jednorodzinnego walczyło pięć zastępów straży pożarnej. Ratownicy przez okno wynieśli z płonącego budynku starszą osobę bez funkcji życiowych, wcześniej z domu ewakuował się 14-letni chłopiec, któremu podano tlen. Natychmiast podjęto akcję reanimacyjną 86-latka, którą następnie kontynuował zespół ratownictwa medycznego.
Jak poinformowała asp. sztab. Katarzyna Chrobak, oficer prasowa bielskiej policji, na ratunek było już jednak za późno. Stwierdzono zgon seniora. Przyczynę pożaru ustala policja z prokuraturą. Z meldunku strażaków wynika, że spaleniu uległo łóżko. Profilaktycznie tlen podano jednemu z policjantów biorących udział w akcji ze względu na podtrucie gazami pożarowymi. Funkcjonariusz nie wymagał hospitalizacji.
bak
Oceń artykuł:
17 3Komentarze 6
Przeanalizuj powyższe zdanie pod kątem zawartości informacyjnej
Z rana klara blynduje, a w połednie już leje.
Bez paryzola lepii nie wyłaź.

Klauzula informacyjna ›