Chciał rozjechać policjanta, pościg przez dwa powiaty. Policjanci oddali strzały
W poniedziałek w Rudzicy rozpoczął się pościg za 26-letnim kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna został ujęty dopiero w powiecie cieszyńskim. Wcześniej funkcjonariusze musieli oddać kilka strzałów.
26-latek, który przywłaszczył sobie samochód należący do wypożyczalni pojazdów na Śląsku był ścigany przez policję. Właściciel wypożyczalni ustalił obszar jego poruszania się za pomocą zainstalowanego w pojeździe lokalizatora GPS. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli policyjnej w Rudzicy i zaczął uciekać przed funkcjonariuszami policji. Wcześniej uderzył i uszkodził radiowóz oraz próbował potrącić policjanta.
Funkcjonariusz oddał strzał, a następnie rozpoczął się pościg, w którym brali udzial mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. W czasie pościgu padły kolejne strzały. Łącznie było ich pięć.
26-letni kierowca został schwytany po kilkunastu kilometrach w Bąkowie w powiecie cieszyńskim. Z nieoficjalnych informacji wynika, że policjanci kierując radiowozem zepchnęli go z drogi. - W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Prowadzone są czynności dochodzeniowe - podaje cieszyńska prokuratura.
bb
Oceń artykuł:
61 2Komentarze 27
Nojgorzij, kiej ludzie sie łożrom i potym godajom, jakie łoni to som geroje
i łopowiadajom wiela to poradzom wypić,
A jeszcze sto lat temu to była taka spokojna miejscowość. Jak szedłem na miasto albo do roboty to nawet drzwi do mieszkania nie masiał na zamek zamykać.
Mimo iż nie łamały regulaminu, ale były nie po myśli Pana Redaktora.
Wolne media w praktyce!

Klauzula informacyjna ›