Wczoraj wieczorem centrum Bielska-Białej zamieniło się w scenę uliczną. Aktorzy i tancerze wraz z publicznością szczelnie wypełnili ulicę 11 Listopada od Punktu 11 do schodów prowadzących na ul. 3 Maja. Zebrani wspólnie udali się w wędrówkę w poszukiwaniu tytułowego kwiatu paproci. Była to opowieść o dążeniu do celu i poszukiwaniu miłości na podstawie baśni Ignacego Kraszewskiego.

Prowadzącym był Jacuś, który w poszukiwaniu tytułowego kwiatu, co kilka kroków natykał się na oniryczne stworzenia. Oczarowujące go, zwracające jego uwagę lub próbujące z nim walczyć. Spektakl jest luźno oparty na baśni o kwiecie paproci, dlatego historia kończy się happy endem. W trakcie półgodzinnego spaceru tancerze w różnorodnych kostiumach zaprezentowali szereg układów choreograficznych.

Również pora dnia - nadchodzący zmrok tuż po zachodzie słońca - odegrała swoją rolę. Całość spektaklu stworzyła młodzież, która skupiła się wokół Punktu 11, w tym m.in. Teatr Światła, Zespół Taneczny „Synergia” oraz tancerze występujący gościnnie. Autorką scenariusza jest Katarzyna Michna, która wspólnie z autorką choreografii Martyną Hickiewicz, pracowała nad reżyserią. W podobnym składzie zespoły zadebiutowały w „Gusłach” towarzyszących otwarciu Punktu 11 oraz wystawiały „Dziewczynkę z zapałkami”.

W tym roku planowane są kolejne przedstawienie z okazji Zaduszek oraz przedstawienie zimowe. Pierwotnie spektakl miał się odbyć w środę, jednak ze względu na burzę jego termin został zmieniony.

Tekst i zdjęcia: Piotr Bieniecki