Miliony na podwyżki dla urzędników miejskich. Kwotę ustalają przełożeni
W trakcie czerwcowej sesji Rady Miejskiej przyjęto nowelizację uchwały budżetowej, w której zapisano kwotę ponad 8 mln zł na regulację wynagrodzeń. Obietnicę podwyżek złożył prezydent Jarosław Klimaszewski jeszcze pod koniec zeszłego roku.
Zgodnie z obietnicą, od lipca pracownicy Ratusza i podległych jej instytucji mieli otrzymać podwyżki wynagrodzenia. Spór płacowy rozpoczął się jednak jesienią zeszłego roku, w wyniku prowadzonych rozmów ustalono, że regulacja płac polegać ma na jednorazowej wypłacie nagrody, która stanowić ma podwyżkę za pierwsze półrocze 2023 roku. Wzrost wynagrodzenia wynosił średnio ok. 500 zł brutto miesięcznie na etat, ale o ostatecznej wysokości płac decydowali dyrektorzy instytucji miejskich.
Teraz jest realizowana deklaracja o podwyżkach w drugim półroczu jest realizowana. W uchwale budżetowej na regulację płac przewidziano kwotę ponad 8 mln zł. Podwyżki dotyczą m.n. pracowników Ratusza, MOPS, BBOSiR, Straży Miejskiej, Domów Pomocy Społecznej oraz miejskich instytucji kultury.
Zapytaliśmy o wysokość podwyżek w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. - Nie możemy mówić o wzroście płac na konkretnych stanowiskach, ponieważ ostateczna wysokość podwyżki poszczególnych pracowników zależała od decyzji ich bezpośrednich przełożonych. Średni wzrost płac wyniósł 800 zł brutto w przypadku stanowisk urzędniczych i obsługi oraz 2000 zł brutto w przypadku kadry kierowniczej, z wyjątkiem prezydenta, który podwyżki nie otrzymał - tłumaczy Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego Ratusza.
ak
Oceń artykuł:
16 71Komentarze 43
Za wypicie 3 kaw i przerzucenie kilku papierków?!
Co, nie przyjdę do pracy?
ogłosze strajk?

Klauzula informacyjna ›