Do zdarzenia doszło w rejonie szczytu Kiczory, mężczyzna ukąszony przez żmiję wpadł we wstrząs anafilaktyczny i wymagał pilnej interwencji medycznej. Na pomoc ruszyli ratownicy GOPR, którzy przekazali rannego załodze pogotowia ratunkowego.

Mężczyzna był w stanie zagrażającym jego życiu. - Po przybyciu na miejsce okazało się, że mężczyzna ukąszony przez żmiję jest już we wstrząsie anafilaktycznym - wymioty, brak logicznego kontaktu, centralizacja krążenia - podał w komunikacie GOPR. Ratownicy zabezpieczyli pacjenta w noszach i przenieśli do karetki górskiej. Następnie przetransportowali go i przekazali załodze kartki.

Jak podaje GOPR, aktualnie w Beskidach obserwuje się zwiększoną ilość żmij zygzakowatych - to jedyny gatunek jadowitego wężą w Polsce (jest pod całkowitą ochroną). Jak postępować w sytuacji ukąszenia? Uspokoić ranną osobę i wezwać pomoc. Ranę przemyć wodą, użyć opatrunku osłaniającego, unieruchomić kończynę jak przy złamaniu i w miarę możliwości utrzymywać ranę na poziomie serca.

Pod żadnym pozorem nie należy wysysać, uciskać, ani nacinać rany. Ukąszona osoba nie powinna chodzić i ruszać zranioną kończyną. Żmije najczęściej można spotkać w pobliżu kamieni, dróg, w wysokiej trawie i w gęstych zaroślach. Statystycznie u 1/4 ukąszonych nie występują objawy zatrucia, umiera mniej niż 1 proc. ukąszonych. Po ukąszeniu wskazana jest wizyta w szpitalu lub wezwanie karetki.

bb