Wysyp grzybów w beskidzkich lasach. Można znaleźć koźlarze czy borowiki szlachetne
Choć zbieranie grzybów kojarzy się wszystkim z jesienią, to doświadczeni grzyboznawcy są zdania, że grzyby zbiera się o każdej porze roku. Właśnie teraz w beskidzkich lasach pojawia się dużo najbardziej cenionych grzybów, czyli tych z rodziny borowikowatych. - Największym zaskoczeniem jest znaleziony przeze mnie w czerwcu borowik szlachetny, którego wysyp zaczyna się dopiero w lipcu i trwa aż do jesieni, gdzie w ogromnych ilościach ten gatunek grzyba jest zbierany w lasach na terenie całej Polski - przyznaje Justyn Kołek, ceniony grzyboznawca.
- W poprzednich latach dużo grzybów zbierałem już w maju, natomiast to, co widać w moim koszyku, to borowik szlachetny, czyli ten prawdziwy borowik, który z kolei wyrósł bardzo wcześnie. W koszyku mam też kurkę, pieprznik jadalny - mówi grzyboznawca, z którym wybraliśmy się na spacer.

W jego koszyku znajduje się także koźlarz żółtopomarańczowy i borowiki ceglastopore, które zmieniły nazwę i obecnie nazywa się je krasnoborowikami. - Borowiki ceglastopore znajdowałem czasami już w kwietniu, a bywało, że nawet w grudniu, zatem są to jedyne grzyby, które można spotykać przez cały sezon.
Gdzie należy szukać krasnoborowika? Borowik ceglastopory rośnie w różnych drzewostanach - mieszanych, liściastych, iglastych, a nawet pośród brzóz czy grabów. Bez problemu znajdziemy go także w Beskidach. Z kolei koźlarz pomarańczowożółty występuje w lasach mieszanych, ale musi mieć w swoim sąsiedztwie brzozę, bo jak mówi Justyn Kołek, grzyb mikoryzowy musi prowadzić symbiozę z brzozami.
Grzyboznawca podkreśla, że borowik szlachetny jest grzybem, który również rośnie w różnych lasach - mieszanych, liściastych oraz iglastych i jest do niego podobny. - Jestem mocno zaskoczony, że ten gatunek tak wcześnie się pojawił - dodaje zdziwiony grzyboznawca. W koszyku Justyna Kołka pojawiła się też kurka, czyli pieprznik jadalny, który występuje również w lasach mieszanych. W Beskidy spokojnie można wybrać się już z koszykiem po maślaki, które zaczęły się pojawiać, i gołąbki, które już można zbierać w całkiem dużych ilościach, bo po ostatnich burzach w lasach występuje duża wilgotność.
Dobre warunki dla grzybów
Inaczej sytuacja przedstawia się w centralnej Polsce, gdzie lasy piaszczyste są obecnie bardzo suche i tam grzybów nie pojawi się zbyt wiele, bądź nie będzie ich wcale, ponieważ grzybnia potrzebuje dużej wilgotności żeby zaowocować. W Beskidach występują gleby gliniaste, a zima była dość obfita. Śnieg topniał powoli i wsiąkał w glebę, a ostatnie burze pozytywnie wpłynęły na zatrzymanie wilgotności w lasach. Dlatego teraz można spodziewać się wysypu grzybów. Uwaga na żmije i muchomory!
- Podkreślę też, że kilka dni temu znalazłem już dwa muchomory narcyzowe lekko trujące, kilka muchomorów czerwieniejących, ale też kilka krasnoborowików, dwa niejadalne borowiki żółtopore, twardziaki łuskowate i młodego murszaka rdzawego! Cała frajda polega na długim chodzeniu po lesie w poszukiwaniu czerwcowych okazów - przekonuje ceniony grzyboznawca Justyn Kołek.
Pamiętajmy, że wszystkie grzyby są ciężkostrawne. Nie należy podawać ich dzieciom ani osobom starszym, nawet jeżeli mamy danie przygotowane z borowików, podgrzybków, kurek, maślaków czy rydzów. Na grzybach trzeba się znać. Nie ma prostego sposobu na rozpoznanie, który jest trujący.
Małgorzata Irena Skórska
[email protected]

Oceń artykuł:
36 6Komentarze 14
A kurka i pieprznik jadalny to nie jest to samo?
oba są rakotwórcze
nie jedz ich!

Klauzula informacyjna ›