W nowym sezonie Podbeskidzie nie będzie grało o środek tabeli. - Celem są baraże - zapowiedział prezes Bogdan Kłys podczas zwołanej w czwartek konferencji prasowej. Za zbudowanie drużyny z charakterem, która znów ma zostawiać serce na boisku odpowiedzialni są dwaj byli piłkarze - dyrektor sportowy Sławomir Cienciała i Marek Sokołowski. Wkrótce klub ma ogłosić współpracę z nowymi sponsorami głównymi. 

Podczas konferencji prasowej przedstawiony został nowy trener, którym został Grzegorz Mokry. 38-latek podpisał roczną umowę z opcją jej przedłużenia. Za budowę drużyny odpowiada dyrektor sportowy Sławomir Cienciała, któremu pomagać będzie Marek Sokołowski. - Chcemy wrócić do tego z czego słynął klub. Postawiliśmy na ludzi, którzy tu grali i oddawali serce na boisku. Takiego samo Podbeskidzie chcemy oglądać wkrótce - mówił prezes klubu Bogdan Kłys. Słowa te nie padły przypadkowo.

- Chcemy dokonać korekt, bo zespół zbudowany w dwóch ostatnich sezonach miał mocne indywdualności, ale nie był monolitem, zespołem. W momencie kryzysu było to uwypuklone bardzo mocno - mówił. Jaki będzie cel klubu w nowym sezonie? - Wygrywanie w każdym meczu, po to gramy na drugim poziomie rozgrywkowym, żeby osiągnąć marzenie jakim jest ekstraklasa. Podbeskidzie nie będzie grało o środek tabeli - zapewniał prezes Kłys, który odpowiedział także hejterom dopominającym się jego odejścia.

- Mnie odwołać nie jest trudno, mam kontrakt z okresem wypowiedzenia, który wynosi 1 miesiąc. Jeżeli ktoś myśli, że mogę tutaj robić wszystko i nie poniosę konsekwencji, to jest w wielkim błędzie.

Głos zabrał także dyrektor sportowy Sławomir Cienciała, który mówił, że Podbeskidzie ma być znowu drużyną z charakterem i determinacją. - Jeden za drugiego musi walczyć na boisku. Chcemy sprowadzić piłkarzy dobranych charakterem, którzy w innym klubie zostali skreśleni lub odsunięci, a w Bielsku-Białej będą zdeterminowani, by pokazać swoje umiejętności - mówił Marek Sokołowski.  

Klub poinformował, że z klubem po zakończeniu seznu rozstają się: Wiktor Kaczorowski, Julio Rodriguez, Ezequiel Bonifacio, Arthur Vitelli, Mathieu Scalet, Florian Hartherz, Dawid Polkowski, Krzysztof Drzazga i Kamil Biliński. W trakcie konferencji ogłoszono sprzedaż Jakuba Bierońskiego do GKS-u Tychy.

Co dalej z Goku? - Jeśli nie wpłynie odpowiednia oferta, to pozostanie naszym piłkarzem. Zgłaszają się do nas klubu, jeden z ekstraklasy, które chcą kupić Goku, ale na ten moment rozpoczyna z nami przygotowania do nowego sezonu - mówił prezes Bogdan Kłys. Turecki klub interesuje się Emre Celtikiem.

bak