Siedemnaście razy interweniowali wczoraj wieczorem strażacy po wieczornej burzy, która przeszła nad regionem. W Bielsku-Białej doszło do czterech zdarzeń, m.in. kompletnie zalana została rampa załadunkowa przy ul. Daszyńskiego.

Jak poinformowała portal mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, rzecznik KM PSP w Bielsku-Białej interwencje strażaków dotyczyły m.in. zalanych piwnic, niedrożnych przepustów drogowych, zerwanych przewodów i zwisających konarów. Burze w regionie charakteryzowały się przede wszystkim nawalnym opadem deszczu, lokalnie także silnym wiatrem. Pojawiały się miejscowe podtopienia i szkody w drzewostanie.

W Bielsku-Białej doszło do czterech zdarzeń - przy ul. Daszyńskiego zalana została rampa załadunkowa w pobliżu sklepu, trzeba było również wypompować wodę z piwnicy budynku przy ul. Jasińskiego. Pozostałe dwa zdarzenia to zwisające konary przy ul. Wyzwolenia. Dzisiaj pogoda w ciągu dnia powinna być w miarę spokojna, burze ponownie mogą pojawić się wieczorem i w nocy. Temperatura do 30 st. C.

ak

Zdjęcia: PSP w Bielsku-Białej