Głośna parada na ulicach miasta. Jubileuszowy festiwal przeszedł do historii ZDJĘCIA
W niedzielne popołudnie, na zakończenie Bielskiej Zadymki Jazzowej, ulicami Bielska-Białej przeszła Parada Nowoorleańska. Lokalni muzycy w rytm bębnów i trąbek poprowadzili mieszkańców z placu Ratuszowego na Rynek, gdzie odbył się koncert z okazji 35-lecia BCK. Jak zawsze wydarzenie przyciągnęło tłumy.
Głośna i tłumna Parada Nowoorleańska przeszła ulicami miasta. Barwny korowód udał się na Rynek. Tam zaplanowano koncert orkiestry dętej. Parada na stałe wpisała się w kalendarz Bielskiej Zadymki Jazzowej. W tym roku przewodzili jej lokalni muzycy - odświętna orkiestra i członkowie zespołu „Walimy w kocioł”.
Wydarzenie zakończyło tegoroczną, 25. edycję Bielskiej Zadymki Jazzowej - Orlen Jazz Festiwal. Licznie udział w niej wzięli bielszczanie, przechodnie z zainteresowaniem się przyglądali i robili zdjęcia. Wiele osób pozostało później na Rynku, aby wysłuchać koncertu w wykonaniu Bielskiej Orkiestry Dętej.
- Tegoroczna edycja była piękna. Jestem bardzo zadowolony, ponieważ udało się świetnie zbudować program. Był bardzo różnorodny stylistycznie i równocześnie wartościowy. Festiwal nie był tylko szeregiem koncertów, ale próbą odpowiedzi na pytanie, dokąd dalej ma zmierzać współczesna muzyka. Zarówno Esperanza Spalding to artystka poszukująca, jak i nowa scena londyńska. To są młodzi muzycy, którzy w tej chwili są okresie najbardziej twórczym. I tak wszyscy czujemy, że pojawia się coś nowego. Pojawił się taki element duchowy. Widać tego konsekwencje. Myślę, że zobaczyliśmy próbę znalezienia odpowiedzi - powiedział nam Jerzy Batycki, prezes Stowarzyszenia Sztuka Teatr organizującego festiwal.
ak
Oceń artykuł:
45 1Galeria:
Komentarze 13
Nigdy przed
Chcalem tam być.























































Klauzula informacyjna ›