Dają dom, ciepło i bezpieczeństwo. To jedna z najpiękniejszych misji - foto
Dmuchańce, warsztaty, animatorzy prowadzący gry i zabawy, kiełbaski i ciastka. W słoneczną niedzielę na terenie spółki Rekord odbył się piknik „Podziel się domem”. W Bielsku-Białej mamy ok. 240 rodzin zastępczych, które opiekują się ok. 300 dziećmi. Zapotrzebowanie na ich działalność rośnie z każdym miesiącem.
Rozpoczęło go rozdanie wyróżnień rodzinom od wielu lat zapewniającym pieczę zastępczą oraz nagród w konkursie plastycznym dla dzieci i młodzieży. Wśród namalowanych bohaterów znajdowały się nie tylko postacie z bajek, ale także policjanci, pielęgniarki oraz członkowie rodziny - babcie i rodzeństwo.
Zaprezentowano nowy logotyp projektu „Podziel się domem”. Projekt wspiera i promuje pieczę zastępczą, realizowany jest przez Fundację Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia wspólnie z miastem Bielsko-Biała.
- Symbolem jest ptaszek raniuszek, który nie tylko buduje obszerne gniazda, ale wspiera w wychowaniu pisklęta innych ptaków. Jego wizerunek świetnie wpisuje się w misję, którą realizują rodziny zastępcze. Poprzez piknik chcemy im podziękować za ich otwarcie, wysiłek i wielkie serce dla dzieci, którym zapewniają opiekę i wychowanie. Dzisiaj mogą się cieszyć dniem relaksu z mnóstwem atrakcji, zabaw i strefą gastronomiczną - mówiła Monika Sobczak, prezes Fundacji Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia.
- To trzynasty piknik organizowany przez MOPS, od jakiegoś czasu organizujemy go we współpracy z Fundacją Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia. W naszym mieście mamy ok. 240 rodzin zastępczych. Mówimy o wszystkich: spokrewnionych, zawodowych oraz rodzinnych domach dziecka. Pod ich opieką znajduję się prawie 300 dzieciaków - powiedziała nam Agnieszka Moroń, dyrektor MOPS w Bielsku-Białej.
- Zapotrzebowanie na rodziny zastępcze jest o wiele większe, rośnie z miesiąca na miesiąc. Dlatego cały czas poszukujemy nowych rodzin zastępczych. Rodzin, które chcą się podzielić swoim domem z dziećmi, które tego potrzebują. Najlepszym punktem kontaktowym jest dział pieczy zastępczej, który znajduje się przy placu Opatrzności Bożej. Pracują tam wspaniałe dziewczyny, które udzielą szczegółowych informacji jak zostać rodziną zastępczą i jakie wymogi trzeba spełnić. Najważniejsza jest chęć i duże serce do tego, aby pomagać dzieciakom. W całej reszcie pomożemy - zapewnia dyrektor Agnieszka Moroń.
Tekst i zdjęcia: Piotr Bieniecki
Oceń artykuł:
19 4

















Klauzula informacyjna ›