Dziś na lotnisku w Aleksandrowicach odbywały się ćwiczenia. W czasie działań sprawdzano możliwości bielskich służb ratowniczych w przypadku zaistnienia wypadku z udziałem samolotu. Drugi scenariusz zakładał pomoc spadochroniarzowi. 

W czwartek na terenie Bielsko-Bialskiego Aeroklubu odbywały się wspólne ćwiczenia wszystkich służb ratunkowych. Sprawdzano m.in. zaawansowanie współdziałań w przypadku zaistnienia wypadku lotniczego.

- Scenariusz zakładał, że na teren lotniska wjeżdża z dużą prędkością samochód i uderza w znajdujący się na pasie startowym samolot, na pokładzie którego znajdują się dwie osoby poszkodowane. Równolegle na lotnisku odbywał się kurs spadochronowy i jeden ze skoczków zawisł na dachu hangaru - poinformowała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej.

Strażacy i ratownicy medyczni z Bielskiego Pogotowia Ratunkowego ćwiczyli podejmowanie kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanym. Funkcjonariusze policji z kolei mieli za zadanie zatrzymać kierowcę samochodu, który spowodował wypadek. Ćwiczenia stanowiły również okazję do sprawdzenia procedur alarmowania służb ratunkowych przez personel lotniska w razie zagrożenia.

ak

Zdjęcia: PSP w Bielsku-Białej