Prezydent zapowiada śledztwo. Takie karygodne sytuacje nie mogą mieć miejsca
- Zrobię wszystko co w mojej mocy, by takie karygodne sytuacje więcej nie miały miejsca - to deklaracja prezydenta Jarosława Klimaszewskiego w odpowiedzi na interpelację Edwarda Kołka. Samo pismo utrzymane jest w ironicznym tonie. Wcześniej radny PiS zarzucił władzom miasta cenzurę, bo w relacji z turnieju w mediach samorządowych nikt nie wspomniał o jego piątym miejscu w zawodach.
W maju w hali pod Dębowcem odbył się turniej szachowy pracowników samorządowych i radnych. Po wydarzeniu radny Edward Kołek z PiS napisał interpelację, w której wyraził oburzenie faktem, że w relacji z turnieju w mediach samorządowych pominięto jedynego radnego, który wziął udział w turnieju. Przemilczano fakt, że radny zdobył 5. miejsce i był jedyną osobą, która pokonała Józefa Koźmińskiego z BBOSiR - późniejszego czempiona. Edward Kołek nie wspomniał, że chodzi o niego samego.
Odpowiedź na intereplację udzielił Jarosław Klimaszewski. - Bardzo się cieszę, że wśród wielu interpelacji, w których podejmowane są często tak banalne kwestie jak naprawy lokalnych dróg, budowy nowych chodników, modernizacje obiektów użyteczności publicznej czy ochrona drzew pojawia się tak paląca i interesująca wszystkich bielszczan kwestia cenzury w polityce informacyjnej Ratusza - pisze prezydent.
- Przede wszystkim należą się Panu Radnemu wyrazy szacunku za niewątpliwy talent detektywistyczny. Bez niego istniejąca w mediach Urzędu Miejskiego cenzura nie zostałaby zdemaskowana - czytamy. Jarosław Klimaszewski przyznał rację radnemu PiS i zapewnił, że sytuacja więcej się nie powtórzy. Przy okazji kolejnej edycji turnieju opublikowana zostanie pierwsza dziesiątka zawodników.
- Wierzę, że skoro jedyny radny biorący udział w zmaganiach szachowych zajął w tym roku 5. miejsce, to w przyszłym bez problemu uplasuje się na pozycji w pierwszej dziesiątce. Co więcej obiecuję, że jego nazwisko zostanie wyeksponowane za pomocą pogrubionej czcionki - dodaje Jarosław Klimaszewski.
Jak poinformował prezydent, wszczęte zostało dochodzenie, które ma wyjaśnić kim jest autor nierzetelnego tekstu o turnieju szachowym, ukrywający się pod literką „r”. Jego dekonspiracja może być jednak trudna. Osoby odpowiedzialne za politykę informacyjną Ratusza zasłaniają się tajemnicą dziennikarską.
ak
Oceń artykuł:
110 27Komentarze 47

Klauzula informacyjna ›