Zawalone konstrukcje odbudowane. „Tandeta na lotnisku nienaprawiona” - foto
Zimą pod naporem śniegu zawaliły się drewniane konstrukcje w zagajniku przy ul. Łowieckiej w Bielsku-Białej. Długo trwało, zanim zostały odbudowane, ale kilka dni temu nowe konstrukcje w ramach gwarancji postawił wykonawca. W ostatnich dniach Czytelnicy zwracali uwagę, że drewniane konstrukcje w Lasku Bathelta nadal czernieją i nie zostały odmalowane, choć wykonanie tych prac również deklarowali urzędnicy. W tym przypadku potrzeba jeszcze kilku dni, prace naprawcze również zostaną wykonane w ramach gwarancji - zapewniono nas w Ratuszu.
Drewniane konstrukcje na terenach rekreacyjnych postawiono w zeszłym roku w ramach projektu „rewitalizacji miejskich systemów nadbrzeżnych”. Kilka z nich, stojących w zagajniku przy ul. Łowieckiej zawaliło się zimą z powodu naporu śniegu. Inne czernieją i nie wyglądają zbyt estetycznie.
Termin był przesuwany
- Przesyłam aktualne zdjęcie tandety na lotnisku, która nie przerwała zimy i nadal nie jest naprawiona. Czy miasto zamierza coś z tym zrobić? Kiedy i kto za to zapłaci? - pyta w liście do redakcji jeden z Czytelników. Drugi przypomina, że postawione rok temu konstrukcje w przy lotnisku są powykrzywiane i czernieją.
Drewniane elementy zawalone w zagajniku przy ul. Łowieckiej początkowo miały zostać odbudowane w marcu. Ostatecznie jednak termin przesunięto do 13 czerwca, który został dotrzymany. Nowe konstrukcje stanęły w miejscu zawalonych i znów swoją obecnością cieszyć będą spacerowiczów. Postawienie nowych budowli trwało długo, ponieważ drewno, z którego są zrobione, musiało odpowiednio „dojrzeć”.
Co z niszczejącymi konstrukcjami w Lasku Bathelta? Ich czerniejąca struktura, jak tłumaczyli urzędnicy, wynikała z tego, że jednym z celów inwestycji było wyeksponowanie natury, dlatego też do ich produkcji użyto naturalnych materiałów. Konstrukcje w pobliżu lotniska mają być najbardziej wyeksponowane na warunki atmosferyczne - słońce, deszcz i śnieg. Zgodnie z deklaracjami, one także zostaną odnowione. Ma to się stać w ciągu najbliższych dni, kiedy wykonawca wyczyści i pomaluje czerniejące drewno.
Naprawa w ramach gwarancji
- Obie inwestycje są naprawiane nieodpłatnie w ramach gwarancji - zapewniono portal w Ratuszu. Konstrukcje były częścią większego projektu rewitalizacja miejskich systemów nadbrzeżnych wartego łącznie ok. 25 mln zł. Budowa miejsc wypoczynku, w skład której weszły m.in. drewniane konstrukcje w Lasku Bathelta oraz na Trzech Lipkach i przy ul. Pieczarkowej kosztowały łącznie ok. 2,7 mln zł.
Pozostałe inwestycje z projektu to zagospodarowanie m.in. terenu nad rzeką Białą (ok. 3,4 mln zł), lasu komunalnego w Wapienicy i przy ul. Łowieckiej (ok. 2 mln zł), toru saneczkowego oraz terenu przy SP 25 (ok. 2,4 mln), budowa Centrum Edukacji Ekologicznej przy ul. Grotowej (ok. 7,5 mln zł) oraz tereny zielone lasu komunalnego w Cygańskim Lesie i ujście rzeki Straconki (ok. 4,9 mln zł).
Adam Kanik
[email protected]
Oceń artykuł:
11 42Galeria:
Komentarze 46
Ciekawe jaki koszt ?
Dla checy w opisie jest, że scieżka jest przystosowana dla osób ociemniałych i niedowidzących.
(P.S są dwie mapki taki napis jest na jednej)
2. Nieużyteczne
3. Fatalnej jakości
4. Bardzo drogie
Kto za to odpowie?
Albo dobry impregnat chemiczny, albo naturalny olej skalny.
Chyba to nie jest wiedza tajemna i osoby odpowiedzialne w urzędzie za tego typu inwestycje powinny to wiedzieć?










Klauzula informacyjna ›