Ta inwestycja jest przeklęta. Kolejny przetarg i znów trzeba dołożyć pieniędzy
Na blisko 2,6 mln zł opiewa jedyna oferta na dokończenie modernizacji amfiteatru w Lipniku. Nadleśnictwo Bielsko ma już zgodę Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach na dołożenie brakującej kwoty. Teraz podobną decyzją muszą podjąć miejsci radni. W uchwale budżetowej zapisano na ten cel 1,8 mln zł.
Trwa saga dotycząca przebudowy amfiteatru w Lipniku. Kontrakt na rewitalizację terenu został zerwany w październiku 2021 roku i od tamtej pory na placu budowy nic się nie dzieje. Ogłoszony jesienią ub. roku przetarg na dokończenie prac został unieważniony, a teraz jedyna oferta przekracza planowany budżet oszacowany na ok. 2 mln zł. Tymczasem firma z Żywca za realizację prac oczekuje blisko 2,6 mln zł.
Jak dowiedział się portal, Nadleśnictwo Bielsko otrzymało zgodę od Regionalnej Dyrekcji w Katowicach na przeznaczenie dodatkowych środków. Teraz pora na miasto, które ponosi większą część wydatków. Propozycja przeznaczenia 1,8 mln zł z przeznaczeniem na modernizację amfiteatru w Lipniku znalazła się w nowelizacji uchwały budżetowej, która głosowana będzie na najbliższej sesji Rady Miejskiej.
To oznacza, że środki są w budżecie, ale ich wydatkowanie muszą zatwierdzić radni. To jedyna szansa na dokończenie inwestycji. - Liczymy na pozytywną decyzje radnych - mówi Tomasz Gawęda, rzecznik Nadleśnictwa Bielsko. Jeśli tak się stanie, prace powinny rozpocząć się latem i zgodnie z deklaracją wykonawcy potrwają 4 miesiące. Jest duża szansa, że saga z amfiteatrem zostanie zakończona w tym roku.
ak
Oceń artykuł:
10 62Komentarze 42
W przypadkach ciężkich nie obędzie się bez egzorcyzmów.
Najpierw w Cygańskim, potem betonowa plaża z daleka od rzeki, teraz to...
No jest coś w tym.
Amfiteatr w Lipnik ani betonowy, ani nawet ten co był nie jest potrzebny do występów. Chodziło o ratowanie zabytku, a nie jego dewastację.
Najbardziej podobają wam się zarośnięte amfiteatry, rozsypujące się budki z lodami i obskurne kamienice przy schodowej. Litości
Czego się nie dotkną - to katastrofa albo aferka.
To może w następnym budżecie trzeba wybrać aby to rozebrać jak słynny zbiornik w Wilkowicach.

Klauzula informacyjna ›