W maju w mieście pojawiły się reklamy z hasłem „PiS=drożyzna”. Umieszczone zostały na autobusach MZK i przystankach. Jak ustalił portal, kampania została zlecona przez centralę Platformy Obywatelskiej. Reklama nie spodobała się części radnych PiS. Edward Kołek pisze, że szyba na przystanku z reklamą „głoszącą jawne kłamstwo” została błyskawicznie wyczyszczona, gdy ktoś pomazał ją sprayem.

Niedawno na terenie Hałcnowa jeden z przystanków, na którym zamieszczono hasło kampanii reklamowej zleconej przez Platformę Obywatelską pobazgrano sprayem. Następnego dnia został wyczyszczony. To nie spodobało się radnemu PiS Edwardowi Kołkowi, który złożył w tej sprawie interpelację.

- Chciałbym otrzymać informację na temat systemu czyszczenia, sprzątania i mycia wiat przystanków autobusowych w Hałcnowie. Wiata przystankowa na Kępie Hałcnowskiej została zaopatrzona w wielką czerwoną planszę reklamową z dużym napisem o treści „PiS=drożyzna”. W nocy po zamieszczeniu tej planszy przez reklamodawcę jakiś poirytowany mieszkaniec Hałcnowa zamazał sprayem na czarno - pisze radny.

- Jakież było moje zdziwienie, gdy już w godzinach porannych dnia następnego szyba wiaty lśniła czystością, a napis znów głosił światu jawne kłamstwo o pisowskiej drożyźnie. Zdumnienie moje jest tym większe, iż do tej pory nie zauważyłem, by po sezonie zimowym wiaty przystankowe w Hałcnowie były myte, sprzątane czy czyszczone! Stąd moje pytanie o system porządkowania i mycia wiat w mojej dzielnicy (w Bielsku-Białej nie funkcjonuje system podziału na dzielnice, a osiedla - przyp. red.) - dodaje radny Edward Kołek.

Zgodnie z przepisami, prezydent miasta ma 14 dni na odniesienie się do problemu.

ak