W sobotni wieczór strażnicy miejscy złapali mężczyznę, który kilka minut wcześniej malował sprayem po murze zamku książąt Sułkowskich. Już w trakcie czynności wandal przyznał się do winy. Teraz grozi mu nawet 8 lat więzienia.

Dyżurny telefoniczne zgłoszenie dotyczące dewastowania muru w centrum Bielska-Białej otrzymał krótko po godz. 23.30. Na miejsce momentalnie zadysponowano patrol strażników miejskich, a dzięki dokładnemu rysopisowi wandala funkcjonariusze mieli ułatwione zadanie w jego namierzeniu.

Mężczyzna nie zdążył oddalić się zbyt daleko, patrol ujawnił osobę odpowiadającą opisowi na ul. Partyzantów. W trakcie podjętych czynności wandal przyznał się do zniszczenia muru. Został ujęty i przekazany funkcjonariuszom policji. Za uszkodzenie zabytku grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności.

bb

Zdjęcie: Straż Miejska w Bielsku-Białej