Kolejny nocny pożar, tym razem spłonęła wiata w Kozach. To sprawka podpalacza?
Minionej nocy w Kozach doszło do kolejnego w ostatnich dniach pożaru. Spłonęła wiata, w której zaparkowana była laweta. Drewniany obiekt płonął w bliskiej odległości od budynku mieszkalnego. Policja wyjaśnia przyczyny pożaru.
Do pożaru doszło ok. godz. 22.40 przy ul. Bielskiej w Kozach. Na miejsce udały się trzy zastępy straży pożarnej i policja. Służby po dotarciu pod wskazany adres ustaliły, że płonie drewniana wiata, w bliskiej odległości od budynku mieszkalnego. Ogniem objęta była także laweta i składowane drewno. Choć pożar zagrażał pobliskiemu budynkowi, nie było osób poszkodowanych. Mieszkańcy sami opuścili lokal.
Strażacy ugasili pożar oraz podali prąd wody w obronie sąsiedniego budynku. Pogorzelisko przelano wodą, schłodzono elementy konstrukcyjne wiaty oraz sprawdzono kamerą termowizyjną oba budynki. Dalsze czynności zmierzające do ustalenia przyczyny pożaru prowadzi policja.
To kolejny w ostatnich dniach pożar, do którego doszło w Kozach lub wschodniej części Bielska-Białej. Mieszkańcy snują domysły, że to sprawa seryjnego podpalacza, który miał zostać zwolniony z zakładu karnego. Policja na ten moment nie potwierdza informacji, aby wyjaśnienia przyczyn na to wskazywały.
ak
Oceń artykuł:
10 0
Klauzula informacyjna ›