Plac w centrum niczym pumptrack. Radnego „boli” nierówna nawierzchnia
Okazały gmach Ratusza jest jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc na mapie Bielska-Białej. Na placu przed siedzibą władz miasta często parkują turyści, ale i petenci, którzy przyjeżdżają tu, by załatwiać swoje sprawy. Ruch samochodowy sprawia, że niszczeje kostka brukowa, która miejscami się zapada.
Interpelację w sprawie niszczejącej kostki brukowej na pl. Ratuszowym złożył radny Edward Kołek. Jak zauważa, parking usytuowany na placu jest niemal bez przerwy zajęty przez pojazdy interesantów Urzędu Miejskiego i turystów. Nawierzchnia placu, jego zdaniem, nadaje się jednak do pilnego remontu.
- Poruszanie się samochodem, motocyklem czy rowerem po placu Ratuszowym nie należy do przyjemności. Jego sfałdowana granitowa nawierzchnia przypomina raczej coś na kształt pumptracku czy narciarskiego toru do jazdy po muldach. Wygląda na to, że ostatnie remonty placu związane z przekładką jego pięknej granitowej nawierzchni zostały nie najlepiej wykonane. Panie Prezydencie, czas już najwyższy zmienić ten stan rzeczy i wykonać taką przekładkę kostki, by jazda po placu nie bolała - pisze radny PiS.
Na ten moment nie wiadomo, czy władze miasta planuje kolejny remont placu. Dowiemy się tego, gdy wpłynie odpowiedź na pismo radnego. Zgodnie z prawem, stanie się to w ciągu 14 dn.
ak
Oceń artykuł:
27 67Komentarze 34
Urzędnicy mogą do pracy jeżdzić komunikacją miejską.
Jedyny w kraju na którym trzeba odskakiwać przed samochodami.
Zgodę na wiazd ma tam więcej aut niż mieszkańców na tej ulicy
A może temat jest po to aby zlikwidować w przyszłości parking przy ratuszu i został tam tylko deptak?
To jest znakomity pomysł. Znikną urzędnicy i politycy, bo od najbliższego parkingu nie dadzą rady podejść do Ratusza. Będą mdleli z wycieńczenia po drodze.
Rozwinie się przy okazji mały biznes z zakresu transportu tychże mdlejących - ryksze i lektyki.

Klauzula informacyjna ›