Klimczok i budynek po banku PKO BP zostanie przebudowany? Właściciele chcą zmian
Właściciele domu handlowego Klimczok i budynku przy ul. 11 Listopada, w którym wiele lat działał bank PKO BP, chcą zmienić plan przestrzenny, by na terenie stanowiącym ich własność dopuścić funkcję mieszkaniową. Wnioski w tej sprawie zostały złożone w Ratuszu przez PSS Społem i BPBP, a kilka tygodni temu uchwałę o przystąpieniu do zmiany planu przestrzennego przyjęła Rada Miejska. Teraz nad zapisami nowego planu pracuje Biuro Rozwoju Miasta, które w tej sprawie musi porozumieć się z konserwatorem zabytków. Tutaj pojawiają się konkretne warunki, które prawdopodobnie trzeba będzie spełnić, by myśleć o przebudowie.
Budowa domu handlowego na miarę aspiracji miasta wojewódzkiego rozpoczęła się w Bielsku-Białej w drugiej połowie lat 70., ale m.in. przez stan wojenny i braki materiałów budowlanych była wielokrotnie wstrzymywana. Po wielu perturbacjach, związanych m.in. ze znalezieniem w krajach bloku komunistycznego ruchomych schodów, do otwarcia Klimczoka doszło przed świętami Bożego Narodzenia w 1988 roku.
Kordon milicji i Dziennik Telewizyjny
W mieście pojawiły się kamery Dziennika Telewizyjnego, a wejścia do budynku strzegła milicja. Mimo to, ludzie w akcie desperacji przeskakiwali przez barierki i tratowali się, byle tylko dostać się do środka. Otwarcie domu handlowego na kilka miesięcy przed ostatecznym upadkiem systemu komunistycznego było wydarzeniem bezprecedensowy nie tylko w skali regionu, ale całej Polski. 35 lat później niewiele przypomina o dawnej świetności tego miejsca. Klientów jest mniej, podobnie jak punktów handlowych.
Wpływ na taki stan rzeczy miało zapoczątkowane dwadzieścia lat temu otwarcie pierwszych galerii handlowych na terenie miasta. Po otwarciu Galerii Sfera, Gemini Park czy centrum handlowego Sarni Stok postępuje upadek drobnego handlu działającego w centrum Białej. Delikatnie mówiąc, zbyt urodziwa nie jest również bryła budynku. Po zakończeniu modernizacji placu Wojska Polskiego wraz z przebudową ulicy Cyniarskiej i wyburzeniem kamienicy z nr 13, blaszana konstrukcja dominować będzie nad zabytkowym otoczeniem dawnego ratusza w Białej. Potrzebę zmian dostrzega właściciel domu handlowego.
Już poprzednia prezes PSS Społem Barbara Dudek zapowiadała modernizację. - Plany przebudowy Klimczoka są, jest jednak jeszcze za wcześnie, by zdradzać szczegóły. Na powiadomienie opinii publicznej o tym, jakie będą zmiany przyjdzie jeszcze czas - mówiła we wrześniu 2020 roku na łamach portalu www.bielsko.biala.pl. Niestety, niedługo później pani prezes zmarła, a stery w Społem przejął Karol Gońka, który wiele lat był dyrektorem w spółce Aqua. Jak dowiedział się portal, w imieniu właściciela Klimczoka działa bielski architekt, który przegotował wstępną koncepcję przebudowy obiekt i rok temu złożył wniosek w Ratuszu.
Stary plan z nieaktualnymi zapisami
Czego dotyczył? Zmiany planu zagospodarowania planu przestrzennego terenu na którym stoi dom handlowy. To warunek konieczny, by przeprowadzić planowaną inwestycję i obecny obiekt gruntownie zmodernizować, bo plan przestrzenny dopuszcza w tym miejscu jedynie usługi, a Społem chciałoby stworzyć obiekt o funkcji usługowo-handlowej na dolnych kondygnacjach oraz mieszkaniowych na górnych (podobnie jak ma to miejsce po drugiej stronie rzeki Białej, gdzie działa Galeria Sfera II).
Uchwalony plan ma 14 lat i bez wątpienia wymaga aktualizacji. Znajdziemy w nim chociażby zapisy o konieczności realizacji zjazdu do planowanego przed wieloma latu parkingu podziemnego, który według planów sprzed grubo ponad dekady miał znaleźć się pod płytą placu Wojska Polskiego. Są w nim także zapisy o konieczności uzupełnienia pierzei budynków na północ i południe od kamienicy pod adresem Cyniarska 13. Budynek został nabyty i wyburzony rok temu przez gminę w związku z modernizacją ulicy i powstaje w tym miejscu parking. Sprawą ze względu na okoliczności (kamienica już po ogłoszeniu przez MZD planu jej rozbiórki, została nieprawomocnie wpisana do rejestru zabytków) zajmuje się prokuratura.
Konserwatorzy stawiają warunki
Jak na zmianę planu zapatrują się konserwatorzy zabytków? Mariusz Godek, szef bielskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków stawia konkretne warunki dotyczące odtworzenia historycznej zabudowy placu, po to by odzyskać zarys historycznej starówki w Białej. W tym miejscu trzeba pamiętać, że bez jego zgody nowego planu nie będzie. Jego miejski odpowiednik Jacek Konieczny także brał udział w spotkaniu z pełnomocnikiem Społem, które odbyło się w bielskiej delegaturze WUOZ.
- Zasugerowałem możliwość wykształtowania pierzei w ul. Łukowej i Cyniarskiej w sposób fasadowy a nie kubaturowy, czyli poprzez wypracowanie fasad o stylowej architekturze tradycyjnej, w ramach jednego obiektu. Wyraziłem się negatywnie na temat zastąpienia obecnej bryły Klimczoka współczesną bryłą. Pozytywnie zapatruję się na możliwość przesunięcia pierzei przy Cyniarskiej z wypracowaniem stosownego „przedfrontu” przed fasadami z zielenią i zaznaczyłem, że dawna pierzeja będzie podkreślona poprzez zaprojektowany przy przebudowie Cyniarskiej szpaler drzew. Jednakże pod warunkiem zastosowaniu tradycyjnych form elewacji frontowych - mówi Jacek Konieczny. W rozmowach z architektem uczestniczyło Biuro Rozwoju Miasta, które odpowiada za przygotowanie miejskich planów przestrzennych.
6,9 mln zł za kamienicę po PKO BP
Podobne plany do PSS Społem ma Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego, które jest właścicielem budynku po dawnym banku PKO BP przy ul. 11 Listopada. Ich wniosek o zmianę planu przestrzennego i dopuszczenie funkcji mieszkaniowej trafił do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej w podobnym czasie co pismo Społem. Nie ma w tym przypadku, bo jak nieoficjalnie ustaliliśmy, w imieniu BPBP działać ma ten sam architekt, który reprezentuje Społem, czyli właściciela DH Klimczok.
Nie wiadomo czy właściciel trzykondygnacyjnej kamienicy z podpiwniczaniem planuje przebudowę budynek we własnym zakresie czy po zmianie planu sprzeda obiekt. Nieruchomość wybudowana w 1994 roku jeszcze niedawno była wystawiona na sprzedaż za 6,9 mln zł. W ogłoszeniu znalazła się informacja, że obiekt nadaje się do remontu lub modernizacji. Po możliwej zmianie planu przestrzennego i dopuszczeniu w tym miejscu zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, wartość tego terenu z pewnością wzrośnie.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]

Oceń artykuł:
170 27Komentarze 68
Miasto powinno zainwestować.
To jest koncepcja! BETON, BETON wszędzie!
W normalnej sytuacji obiekt handlowy, albo biurowy przynosi właścicielowi większe zyski niż mieszkania, chyba, że jest to upadające centrum miasta, gdzie nikt nie jest zainteresowany prowadzeniem działalności gospodarczej. Smutne.

Klauzula informacyjna ›