Rywalizacja była zacięta. Największy stres był przed rozpoczęciem gali WIDEO
Stres, radość, a na koniec łzy szczęścia. Te wszystkie emocje towarzyszyły uczestnikom gali podczas której poznaliśmy Miss i Mistera Beskidów 2023. Tytuł najpiękniejszej powędrował do Karoliny Majcherczyk z Buczkowic. - Jestem zaskoczona. Stres był duży, ale bardzo lubię takie występy przed publicznością, jestem wtedy w swoim żywiole - mówi laureatka. Decyzją jury wśród nastolatek triumfowała Karolina Białoń, tytuł najprzystojniejszego otrzymał Łukasz Skoczeń.
- Stres był bardzo duży, ale po chwili znikł. Konkurs był przepiękny. Jest to spełnienie moich marzeń. Od dziecka chciałam się rozwijać w tej dziedzinie. Teraz jestem na scenie z koroną na głowie. Nie spodziewałam się tego tytułu – komentuje Karolina Białoń, która została Miss Beskidów Nastolatek.
- Największy stres był parę godzin przed rozpoczęciem, kiedy było wielkie oczekiwanie. Później, przed startem, wszystko ze mnie zeszło i czułem się świetnie. Cieszyłem się każdą chwilą spędzoną na scenie. Rywalizacja była spora, bo każdy z chłopaków miał w sobie coś wyjątkowego, ale cieszę się, że to ja wygrałem. Znalazłem się tu, bo chciałem zmienić coś w swoim życiu. Rodzina zawsze mówiła mi, że powinienem być modelem. Poznałem panie Lucynę Grabowską i Sarę Karcz-Kanik. One dały mi szansę. Po wygranej wchodzę w tę branżę na 100 proc. i chcę napisać swoją historię - dodaje Łukasz Skoczeń.
Miss Kroniki Beskidzkiej została Magdalena Nowak z Cieszyna. - Konkurs był fenomenalny. To niesamowite przeżycie i super przygoda. Zyskałam nowe przyjaźnie i nauczyłam się wielu rzeczy dotyczących konkursów miss. Chciałabym kontynuować swoją przygodę z modelingiem, mogę się dzielić swoim uśmiechem i zarażać innych pozytywnym nastawieniem. Jestem w szoku, że udało mi się zdobyć tytuł i puchar, a w dodatku zafundowaną przez „Kronikę Beskidzką” wycieczkę do Energylandii - mówi laureatka.
aj
Oceń artykuł:
5 5
Klauzula informacyjna ›