Mieszkańcy długo na to czekali. Ruszył nowy system sprzedaży biletów MZK - foto
Bielszczanie nareszcie się doczekali. W miejskich autobusach wdrożony został system mobilnych kasowników. Od dziś zakupiony bilet zapisany zostanie na karcie płatniczej. MZK zorganizowało konferencję, aby pochwalić się sukcesem.
Mobilne kasowniki w autobusach, w których bilet kupowany jest bezgotówkowo są coraz bardziej powszechne. Od dziś w pełni korzystać możemy z nich także w Bielsku-Białej. - To kolejny innowacyjny krok w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym. Krok ułatwiający życie, bo tak naprawdę przy tym rozwoju technologicznym płatności gotówkowe, co widzimy po innych naszych usługach, zanikają. Jest to system bezpieczny, pozwalający wygodnie korzystać w dowolnym momencie. Robimy to dla komfortu podróżujących mieszkańców, bo dla nich przecież pracujemy - mówił prezydent Jarosław Klimaszewski.
Aby zakupić bilet wystarczy dotykowo wybrać jego rodzaj i ilość. Po dokonaniu płatności zostaje zapisany na karcie płatniczej, z której za pomocą systemu kontroli można sprawdzić jego ważność. Jako pierwsi działanie systemu zaprezentowali prezydent Klimaszewski i prezes MZK w Bielsku-Białej Hubert Maślanka.
- Chciałbym bardzo serdecznie podziękować panu prezydentowi za wyznaczenie mi pewnych kamieni milowych. Dzisiaj taki jeden realizujemy. Jest to projekt wbrew pozorom bardzo skomplikowany, o bardzo złożonej architekturze informatycznej, który integruje tak naprawdę nasze wszystkie kanały dystrybucji. System jest jednym z nowocześniejszych w Europie. Oprócz wygody powoduje uszczelnienie ewentualnych nadużyć, bo takie w komunikacji zbiorowej zawsze się zdarzają. To co jest najistotniejsze, jest to system zupełnie bezpieczny, oparty o rozwiązania chmurowe - mówił prezes Maślanka.
System dostarczyła firma Mera Systemy. - Cieszymy się ze współpracy. W czasie projektu pojawiały się problemy ale je rozwiązywaliśmy. Wiązało się to z wieloma nieprzespanymi nocami. Największym sukcesem będzie dla nas jeśli pasażerowie będą korzystali z systemu - mówił Łukasz Wiśniewski, prezes firmy.
Mobilne kasowniki wyposażone są w cztery języki - polski, angielski, niemiecki i ukraiński. Posiadają funkcję ułatwienia dla słabowidzących. Kasowniki zainstalowano przy drugich drzwiach autobusów, a w przypadku przegubowców - przy drugich i trzecich. Karta płatnicza musi być wyposażona w funkcję zbliżeniową.
ak
Oceń artykuł:
31 12Galeria:
Komentarze 38
Ale jeśli to o to chodzi, to @oczywiste pieprzy głupoty, to nie są żadne kasowniki. W przypadku autobusowych kasoterminali chodzi o cały system umożliwiający zapisanie w systemie (tzw. chmurze) informacji o zakupie biletu, by później można to było sprawdzić podczas kontroli.
Dla Pasażerów wiele dobrego już popłynęło a dla pracodawców jakoś słabo.
Bezpieczeństwo nie powinno ograniczać się na statusie Funkcjonariusza Publicznego, sam przepis nie uchroni kierowców przed atakiem. Pełne kabiny to już powinien być bezwzględny wymóg wraz z lepszą współpraca na linii Kierowca - Policja, do tego realna i zauważalna podwyżka i poprawiony system premiowy. To są te podstawowe aspekty, które teraz wymagają natychmiastowego usprawnienia jeśli mamy mówić o współczesnej i nowoczesnej komunikacji.
Komfort i bezpieczeństwo kierowcy to bezpośredni komfort i bezpieczeństwo pasażera.
Pasażer za bilet płaci normalną kwotę, np. 4 zł, nic nie jest doliczane.
MZK oczywiście za płatność kartową prowizję płaci, jak za każdą taką płatność, np. a papierowy bilet w kiosku (dlatego w wielu biletów z płatnością kartową sprzedawać nie chcą). Natomiast przewoźnik oszczędza tu olbrzymi koszt dystrybucji biletów papierowych.
deklarowanym dochodom.
Korelacja między wydatkami a dochodami nie musi być oczywista, z jednej strony można odkładać pieniądze, czyli wydawać mniej, niż się ma dochodów, z drugiej strony można żyć z tych oszczędności, można też (do czasu ;)) żyć na kredyt.
A już zupełnie absurdalne jest pisanie czegoś takiego w stosunku do opłat za komunikację miejską...
Wprowadzane w Bielsku-Białej rozwiązanie umożliwiające płacenie kartą bezpośrednio w kasowniku bez drukowania biletu przez ostatnie 10 lat wdrożono już w wielu miastach, a nie znam żadnego przykładu, by gdzieś w związku z tym uniemożliwiono kupno biletu za gotówkę. Niekiedy może to jedynie dotyczyć bardziej zaawansowanych funkcji, jak taryfa przystankowa, gdzie po prostu koszt druku i dystrybucji tanich biletów papierowych nie ma sensu, ale póki co bielski MZK takiej taryfy nie planuje wprowadzać (niestety).







Klauzula informacyjna ›