Dziś w południe na placu Chrobrego zgromadziło się podejrzanie dużo młodzieży. Zupełnie jakby odwołano lekcje, a młodzi nie mieli gdzie się podziać. Wkrótce okazało się jaki jest cel ich przebywania w centrum. Na sygnał, wszyscy... rzucili się do tańca.

Flash mob, według definicji oznacza sztuczny tłum gromadzących się niespodziewanie w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkotrwałego zdarzenia, zazwyczaj zaskakującego dla przypadkowych świadków. W akcji zwykle uczestniczą nieznani sobie ludzie lub znający jedynie termin i planowane działanie.

Tak też było dziś w Bielsku-Białej. Na placu Chrobrego zebrało się kilkudziesięciu, może nawet ponad 100 uczniów bielskich szkół. Niektórzy nawet nie wiedzieli, po co tam przyszli. Okazało się, że punktualnie w południe miał w tym miejscu odbyć się wspomniany flash mob. W pewnej chwili wszyscy ruszyli do tańca oplatając się kolorowymi sznurkami z Bezalinu. Przechodnie byli w szoku.

- Zorganizowaliśmy to po to, żeby zainteresować młodych tematem Europejskiej Stolicy Kultury. Uczniowie z Bielskiej Szkoły Przemysłowej, Ekonoma, Mechanika i Gastronoma zostali przyprowadzeni przez nauczycieli. Młodzież się nie znała, a jak widać chętnie zainteresowali się sprawą. To pokazuje, że wszyscy możemy razem działać i jednoczyć się we wspólnym celu - mówiła Aleksandra Tarnawa, kierowniczka Punktu 11.

Całość nie trwała dłużej niż 15 minut, tyle co przerwa międzylekcyjna. Po zabawie uczniowie wrócili do szkół. Organizatorem był Punkt 11, Urzęd Miejski i Mikołaj Strzyż, uczestnika programu You Can Dance.

ak