Rada Gminy zadecyduje czy po śmierci Radosława Ostałkiewicza w Jaworzu dojdzie do przedterminowych wyborów. Aktualnie gminą rządzi zastępczyni tragicznie zmarłego wójta. Gdy akt zgonu dotrze do bielskiej delegatury KBW, wygaszony zostanie mandat 44-latka i wtedy władzę przejmie komisarz wyznaczony przez premiera.

Do śmierci wójta Radosława Ostałkiewicza doszło w nocy z 8 na 9 maja w Cagliari. Od tamtego momentu gminą Jaworze formalnie rządzi zastępczyni samorządowca. Taka sytuacja będzie miała miejsce do momentu ogłoszenia postanowienia komisarza wyborczego o wygaśnięciu mandatu wójta z powodu śmierci.

Zgodnie z prawem, postanowienie powinno zostać wydane w „terminie 14 dni od dnia wystąpienia przyczyny wygaśnięcia mandatu”. Jak tłumaczy w rozmowie z naszym portalem Andrzej Adamek, szef bielskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego, jako datę ustawowej przyczyny uznaje się termin otrzymania aktu zgonu przez komisarza wyborczego. Ten jeszcze nie dotarł do KBW i jest wątpliwe, by stało się to w najbliższych dniach. Dokument musi wydać strona włoska, konieczne będzie jego tłumaczenie.

Po wydaniu postanowienia o wygaśnięciu mandatu wójta stanowisko utraci także jego zastępczyni, która przestanie pełnić obowiązki zwierzchnika gmina. Od tego momentu władzę w gminie Jaworze sprawować będzie komisarz rządowy, którego na wniosek wojewody wyznaczy premier Mateusz Morawiecki.

Czy konieczne będzie przeprowadzenie przedterminowych wyborów w Jaworzu? Ze względu na fakt, że do końca kadencji pozostało mniej niż 12 miesięcy (następne wybory samorządowe mają odbyć się w kwietniu 2024 roku) możliwe są oba scenariusze. Zgodnie z przepisami ustawy, w przypadku, gdy data wyborów przypada w okresie dłuższym niż 6 a krótszym niż 12 miesięcy przed zakończeniem kadencji wójta, decyzję podejmuje Rada Gminy, która może podjąć uchwałę w kierunku nieprzeprowadzenia wyborów. 

bak