Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej wszczęła śledztwo w związku ze śmiercią Radosława Ostałkiewicza. Jak dowiedział się nasz portal, postępowanie prowadzone będzie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci wójta gminy Jaworze.

Informację o wszczęciu postępowania potwierdziła naszej redakcji w środę rano prokurator Agnieszka Michulec, rzecznik bielskiej Prokuratury Okręgowej. Na obecnym etapie sprawy nie są udzielane żadne dodatkowe informacje. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, do Włoch najprawdopodobniej nie uda się żaden prokurator z Bielska-Białej, śledztwo będzie prowadzone w oparciu o materiały strony włoskiej, które zostaną zabezpieczone i sprowadzone do kraju w ramach współpracy międzynarodowej.

Niewykluczone, że biegli w kraju powtórzą sekcję zwłok, jeśli ustalenia strony włoskiej będą budzić wątpliwości. Przez prokuraturę z pewnością ponownie przesłuchani zostaną uczestnicy wizyty studyjnej w Cagliari. Na południe Sardynii udała się ponad 20-osobowa delegacja w której znajdowali się niemal wszyscy samorządowcy z powiatu bielskiego i lokalni przedsiębiorcy. Planowo mają wrócić do kraju w piątek. Pięciodniowy wyjazd był organizowany w ramach Lokalnej Grupy Działania „Ziemia Bielska”.

Do tragicznego zdarzenia doszło ok. godz. 2.00 w nocy z poniedziałku na wtorek. Czynności w hotelu w centrum Cagliari wykonywała włoska policja i prokuratura. Według wstępnych ustaleń służb, zdarzenie nie ma podłoża kryminalnego i mamy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem. Jak nieoficjanie ustaliliśmy, Radosław Ostałkiewicz został zakwaterowany w pokoju hotelowym z innym wójtem gminy z powiatu bielskiego. Ten miał spać i nie widział ani nie słyszał momentu, gdy doszło do tragedii.

bak