- Straciliśmy szczerego i oddanego przyjaciela, ciepłego, skromnego, skorego do pomocy, której nigdy nikomu nie odmawiał - tymi słowami zmarłego minionej nocy Radosława Ostałkiewicza żegna prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski.

Minionej nocy w tragicznym wypadku zmarł Radosław Ostałkiewicz. Jak poinformował nasz portal, wójt gminy Jaworze przebywał z delegacją samorządowców z naszego regionu w Sardynii. W południe samorządowca pożegnał prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski.

- „Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci” - pisała Wisława Szymborska. I jedno jest pewne - człowieka, jakim był Radosław Ostałkiewicz nigdy nie zapomnimy. Wiadomość o jego śmierci głęboko mnie poruszyła… Ciężko zebrać słowa po takiej tragedii.

- W imieniu wszystkich bielszczan chciałbym złożyć najszczersze kondolencje rodzinie, a także wszystkim mieszkańcom Jaworza i całej Aglomeracji Beskidzkiej. Straciliśmy szczerego i oddanego przyjaciela, ciepłego, skromnego, skorego do pomocy, której nigdy nikomu nie odmawiał. Na zawsze pozostanie w naszych sercach jako człowiek otwarty, pełen pasji, wspaniały samorządowiec, który swoim entuzjazmem zarażał innych. To wielka strata. Radku - za szybko, za wcześnie... - pisze prezydent miasta.

bb