W niedzielę mieszkańcy Bielska-Białej całymi rodzinami bawili się na Błoniach, gdzie odbywał się festiwal baniek mydlanych. Pogoda dopisała, tak jak i humory zebranych. Świetnie bawili się wszyscy, bez ograniczeń wiekowych.

W niedzielne popołudnie w Bielsku-Białej atrakcji do wyboru było wiele. Alternatywą dla Parku Słowackiego, w którym zagościła rycerska wioska z wojownikami, były bielskie Błonia. Tam wczoraj o godz. 15.00 rozpoczęło się wydarzenie, w którym chętnie uczestniczyli najmłodsi bielszczanie oraz ich rodzice. W powietrzu unosiły się tysiące baniek mydlanych. Organizatorzy przygotowali duże ilości darmowego płynu, na miejscu można było też zakupić różnego rodzaju przyrządy i akcesoria do puszczania baniek mydlanych.

Były również dmuchańce, choć ich cena potrafiła przyprawić o zawrót głowy. Gościem specjalnym okazał się bohater ulubionej dziecięcej bajki - Ryder z „Psiego Patrolu”. W przerwach między akcjami, odwiedził i patrolował wydarzenie zachęcając dzieciaki do aktywnej zabawy. Pogoda dopisała.

ak