Mimo szalejącej inflacji nie brakuje osób zainteresowanych wyjazdami zagranicznymi w trakcie majówki. Bielskie biura podróży obserwują duże zainteresowanie wyjazdami objazdowymi, choć w tym roku w modzie są dalsze rejony - do Włoch, Gruzji czy nawet Norwegii. Wśród turystów odpoczywających w długi weekend w Bielsku-Białej dominują osoby z województwa śląskiego oraz Pomorza i Mazowsza. Coraz więcej osób pyta o OKO, czyli budowane Interaktywne Centrum Animacji i Bajki.

- W naszym biurze podróży nie zaobserwowaliśmy mniejszego zainteresowania wyjazdami w dobie inflacji. Ludzie chcą gdzieś pojechać i choć w tym roku wybierają troszkę skromniejsze hotele niż w latach poprzednich, to jednak chcą odpocząć poza domem, zarówno na początku maja, jak i w okresie zliżających się wakacji - mówi Paulina Dzierżyńska z Biura Podróży Kardamon w Bielsku-Białej.

Wybierają skromniejsze hotele

Jak duże jest zainteresowanie podróżami w okresie długiego weekendu majowego w dobie inflacji? Czy bielskie biura podróży obserwują większe czy mniejsze zainteresowanie wyjazdami?  - Zainteresowanie jest ogromne. Miejsca na majówkę były już wyprzedane miesiąc wcześniej. Ofert last minute nie było. W tym momencie nie ma żadnej oferty na majówkę, która byłaby atrakcyjna pod kątem ceny czy kierunku - informuje Katarzyna Burzawa z Twojego Centrum Podróży w Bielsku-Białej.

Czy w dobie inflacji ludzie pozwalają sobie na dłuższy wypoczynek czy wybierają wyjazdy krótsze? - Najpopularniejsza długość to siedem nocy, czyli osiem dni. Klienci często też wybierają objazdówki z przedłużeniem na wypoczynek, czyli 7+7 lub w przypadku dalszych lotów minimum 9-10 nocy. - Krótsze pobyty nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem - komentuje nasza rozmówczyni.

Chorwacja przez euro coraz droższa

W tym roku wszystkie kierunki cieszą się dużym zainteresowaniem i dobrze się sprzedają. Tendencję spadkową biura podróży obserwują przy Chorwacji, która w styczniu przystąpiła do sfery euro i tu ceny mocno się zmieniły. Jakie kierunki wakacyjne cieszą się największym zainteresowaniem? - Niezmiennie Grecja i Turcja, jednak ze względu na atrakcyjne ceny często wybierana jest również Tunezja, Albania lub Bułgaria - dodaje Katarzyna Burzawa z bielskiego biura podróży. Słowa te potwierdza pracownica biura podróży Kardamon. - Jedynie w przypadku Chorwacji mały spadek. Grecja to jeden z wiodących kierunków, podobnie Turcja. Te kierunki wybijają się, tam można podróżować bez wizy i paszportu.

Niektórzy udadzą się w podróż, a inni zostaną w Beskidach. - W ten weekend majowy wybieramy się z żoną do Bułgarii. Właśnie dokonaliśmy wszystkich formalności w biurze podróży. Wspaniale się ułożyły te wolne dni, bo nie musimy w pracy nawet organizować dodatkowego urlopu. Dla nas to będą już wakacje. W lecie pewnie zostaniemy na naszej działce - mówi pan Mariusz, mieszkaniec Bielska-Białej.

Do Bielska-Białej z Pomorza i Mazowsza

- Jedziemy z chłopakiem do Zakopanego na dwa dni. Ten czas spędzimy na intensywnych wędrówkach, bo w planach Dolina Chochołowska i Kościeliska. Musimy na chwilę zmienić otoczenie - mówi Aleksandra z Bielska-Białej. W czasie gdy bielszczanie wyjeżdżają na wypoczynek, turyści z innych zakątków Polski odwiedzają nasze miasto. Trudno powiedzieć jak sytuacja będzie wyglądać podczas tego weekendu majowego ponieważ nikt nie prowadzi statystyk jednoznacznie informujących o kierunkach, z jakich przyjeżdząją turyści do Bielska-Białej. Czas ich pobytu w Beskidach również nie jest znany.  

- Turyści najczęściej przyjeżdzają do Bielska-Białej z województwa śląskiego, pomorskiego i mazowieckiego - te regiony niezmiennie przodują. Nasze rejony może nie są tak oblężone jak Zakopane i okolice dlatego turyści coraz cześciej wybierają Beskidy i miasto - mówi Iwona Naumowicz-Tworzyańska z Miejskiego Centrum Informacji Turystycznej w Bielsku-Białej. W okresie wakacyjnym pobyt turystów wydłuża się do siedmiu dni, a jeśli chodzi o weekendy majowe i czerwcowe to do dwóch, trzech dni.

Turyści pytają o nową atrakcję

- Turyści przyjeżdżający do Bielska-Białej zwiedzają miasto, zapoznają się z kulturą i historią, podziwiają zabytki, wybierają trasy tematyczne, których w naszym mieście jest całkiem sporo. Gdy aura jest sprzyjająca, to wybierają się w góry, wychodząc na szlaki niemal z samego miasta, czyli na Dębowiec, Szyndzielnię, Klimczok, Błatnią. Turyści z dziećmi coraz częściej pytają o powstające OKO w Studiu Filmów Rysunkowych, co świadczy tylko o tym, że docelowo nasze miasto będzie odwiedzane również z powodu powstającego interaktywnego muzeum bajki i animacji - dodaje Iwona Naumowicz-Tworzyańska.

Ludzie podpytują o bazę noclegową i wydarzenia związane z weekendem majowym również w Szczyrku. - Ruch jest w tym temacie, ale nie mamy szacunkowych danych jak wygląda obłożenie. Gestorzy nie narzekają i nie ubolewają z powodu braku gości. Majówka zawsze się swoimi prawami rządziła, a goście i turyści uzależniają swoje przyjazdy w góry od pogody, często przyjeżdżając w ostatniej chwili, a jeśli pogoda nie jest zbyt sprzyjająca, to potrafią odwołać przyjazd - mówi Kuba Gołdyn z Informacji Turystycznej w Szczyrku.

Z obłożeniem w Szczyrku różnie

Turyści przyjeżdżają w Beskidy niemal z całej Polski. A warto przyjechać, bo w tym roku w Szczyrku czeka na gości sporo atrakcji - Festiwal Słodkości i Rękodzieła, warsztaty cukiernicze, pokazy, gry terenowe, rajd górski, wędrówka po górach z bezpłatnym przewodnikiem, warsztaty Beskid Art i wiele innych.

- Na majówkę mamy 100 procent obłożenia, może ostatnich kilka miejsc zostało. Wszystko wskazuje na to, że ludzie chcą podróżować i odpoczywać. Mamy w przewadze turystów z województwa śląskiego, którzy przyjeżdżają na krótsze pobyty, czyli na dwa, trzy dni, ale zdarzają się też goście z Pomorza i z Warszawy, a także niezmiennie Czech i Słowacji - mówi Magdalena Marek z Hotelu Alpin w Szczyrku.

Inaczej przedstawia się sytuacja w mniejszych pensjonatach i prywatnych kwaterach. - W pensjonacie to jeszcze nie jest pełne obłożenie, a turyści przyjeżdżają na dwa, trzy noclegi. Nie mamy jeszcze zainteresowania na okres letni. W przypadku majówki pogoda jest tym czynnikiem, który może okazać się niezbyt sprzyjający wyjazdom - mówi właścicielka pensjonatu Pokoje Gościnne Haratek w Szczyrku.

Małgorzata Irena Skórska
[email protected]