Kilka dni urlopu i długi weekend majowy może potrwać nawet 9 dni. Jak ten czas spędzają mieszkańcy Bielska-Białej - w domu czy aktywnie? W trakcie spaceru po centrum spotkaliśmy rodzinę z Niemiec, która na urlop przyjechała do nas.

Jak wiadomo pogoda bywa kapryśna, jednak bielszczanie przygotowani są na wszystko - pogodę i niepogodę. - Ja chodzę niezależnie od pogody - mówi jedna z naszych rozmówczyń. Co ciekawe, wśród naszych ankietowanych nie zabrakło tych, którzy na majówkę wybrali się... do Bielska-Białej.

- Mamy cały plan, co chcemy zwiedzić - przyznała jedna z zapytanych osób, dodając, że dla niej i jej rodziny to sentymentalna podróż po 40-letniej nieobecności w kraju. Starszy pan odpowiedział, że dobrze się wyśpi, wybierze się do kościoła oraz na działkę. - Tyle będzie do roboty - dodał bielszczanin. 

mpy