Przyszyć guzik czy skrócić spodnie. Pracy tyle, że pani Basia pilnie potrzebuje wsparcia
Od kilku tygodniu w Bielsku-Białej działa punkt poprawek krawieckich dla seniorów. Najstarsi mieszkańcy miasta mogą tutaj przynieść odzież, a krawcowa bezpłatnie przyszyje guzik, skróci spodnie czy zwęzi rękawy. Usługa w ramach wolontariatu okazała się strzałem w dziesiątkę, a zainteresowanie seniorów szybko przerosło możliwości. Do tego stopnia, że pani Basia potrzebuje wsparcia kolejnej krawcowej gotowej wesprzeć inicjatywę. Pojawił się pomysł, by z pomocą przyszli uczniowie Bielskiej Szkoły Przemysłowej i odbywali w ten sposób praktyki.
Aby skorzystać z usługi należy posiadać miejską Kartę Seniora. W poniedziałki oddajemy odzież, a w piątki odbieramy ją naprawioną, bądź przeszytą. Od marca zajmuje się tym pani Basia, emerytowana krawcowa. Chętnych na usługę jest tak wielu, że trzeba było wprowadzić zmiany w regulaminie. Jak pokazały pierwsze tygodnie funkcjonowania punktu, krawieckie potrzeby bielskich seniorów są bardzo duże.
Musieli wprowadzić limity
Z powodu ogromu pracy, krawcowa-wolontariuszka przyjmuje teraz maksymalnie pięć osób tygodniowo. Każdy zainteresowany senior może przynieść maksymalnie jedną sztukę odzieży raz na kwartał. Należy pamiętać, aby nie nadużywać dobrej woli pani Basi i przynosić jej do roboty tylko niezbędne i drobne poprawki. Te określa zakres usług - cerowanie odzieży, podszycie nogawek, przyszycie guzika, skrócenie koszuli, przyszycie ramiączek, wymiana zamka w kurtce czy skrócenie zasłon.
Co ciekawe, uruchomienie punktu drobnych usług krawieckich wymyślili sami seniorzy, zupełnie oddolnie. Prezydent o inicjatywie dowiedział się dopiero, gdy otrzymał... podziękowania za wyrażoną zgodę.
- Idea drobnych poprawek krawieckich zrodziła się po to, by wesprzeć seniorów w trudnej sytuacji. Taka inicjatywa jest bardzo potrzebna. Niektórzy są schorowani, nie stać ich na usługi krawieckie. Inni wiekowi, którym ciężko nawlec nitkę na igłę. Mimo wszystko jesteśmy zaskoczeni, że zainteresowanie jest tak ogromne - mówi Elżbieta Rosińska, przewodnicząca Rady Seniorów w Bielsku-Białej.
Uczniowe przyjdą na praktyki?
Szanując wolontariacką pracę pani Basi trzeba pamiętać, aby przynosić odzież czystą. Choć krawcowa jest jedna, to i tak jest to ogromna pomoc dla bielskich seniorów. Emerytka sama kupuje materiały, poświęca swój prąd, wykorzystuje własną maszynę do szycia. Gdyby jednak miała wsparcie, szyć można byłoby jeszcze więcej. Nie musiałaby obowiązywać zasada - kto pierwszy ten lepszy.
- Rozmawiamy z dyrekcją technikum przemysłowego. Tam jest taki kierunek krawiecko-modowy (technik przemysłu mody - red.). Jeśli udałoby się, aby uczniowie przychodzili tu na praktyki, czy w ramach wolontariatu, to moglibyśmy przyjmować więcej ubrań - dodaje Elżbieta Rosińska. Równolegle trwają poszukiwania krawcowych, na profilu w mediach społecznościowych Rada Seniorów pisze: Zapotrzebowanie na tego rodzaju usługi jest ogromne. W związku z tym rozpoczęliśmy poszukiwanie wsparcia. Może jakaś inna Pani Krawcowa zechce nam pomóc i w ramach wolontariatu zechce współpracować?
Krawcowe, nawet domorosłe, które posiadają nieco wolnego czasu i maszynę do szycia mogą kontaktować się z Radą Seniorów pod numerem tel. 518 676 301 lub Urzędem Miejskim w Bielsku-Białej (tel. 33 497 14 92). W czasie wakacji punkt drobnych poprawek krawieckich będzie nieczynny, później przeniesie się do nowego centrum seniora, który lada moment będzie gotowy w modernizowanym budynku przy ul. Dmowskiego. Wtedy też ma powstać nowa koncepcja działania usług krawieckich. Warto wspomnieć, że działający przy Radzie Seniorów punkt jest pionierskim w skali kraju projektem - od seniorów, dla seniorów.
Adam Kanik
[email protected]
Oceń artykuł:
38 6
Klauzula informacyjna ›