Spalarni nie będzie, ale co ze śmieciami? Opozycja sugeruje rozwiązania - foto
Dziś przed południem odbyła się konferencja prasowa poświęcona problemowi zagospodarowania śmieci w Bielsku-Białej. Odniesiono się do wyników referendum i zasugerowano alternatywy dla spalarni. Spotkanie zorganizowali Niezależni.BB.
Referendum się odbyło, decyzją prezydenta Klimaszewskiego spalarnia odpadów w Bielsku-Białej nie powstanie. Ale śmieci przecież nie znikną. Dziś stowarzyszenie Niezależni.BB zaproponowało alternatywy, które ich zdaniem rozważyć powinno miasto, aby problem odpadów w mieście zmniejszyć.
- Nawet gdyby spalarnia powstała, nie załatwiłaby problemu odoru w Lipniku. Teraz gdy temat został zamknięty, mamy nadzieję, że władze podejmą odpowiednie działania. Potrzebne są rozwiązania, które pomogą nam w gospodarce śmieciami. Nie ma jednego prostego rozwiązania, ale wierzymy, że znajdziemy takie, które ulży mieszkańcom - mówił prezes stowarzyszenia, Jarosław Zięba.
Przewodnicząca klubu radnych Małgorzata Zarębska odniosła się do kwietniowego referendum. Ubolewała, że z budżetu Bielska-Białej wydano tak wiele na kampanię prospalarniową. Jej zdaniem, gdyby podobną kwotę wydano na promocję samego referendum, frekwencja byłaby jeszcze wyższa.
Niezależni.BB przedstawili co najmniej trzy problemy z jakimi obecnie zmaga się Bielsko-Biała. Wśród nich jest brak wydajności obecnej instalacji, mała wydajność kompostowni i niewystarczająca segregacja. Tomasz Wawak jako rozwiązanie wskazał budowę technologii gazyfikacji odpadów wraz z odzyskiem energii.
Taka alternatywa dla spalarni będzie co prawda skupiać się na innej frakcji odpadów, ma jednak pomóc w kontroli odoru gnijących odpadów zielonych. - Budując taką instalację bylibyśmy niezależni. Dodatkowo odciążylibyśmy obecną instalację do kompostowania - przekonywał Tomasz Wawak.
Zdaniem radnego Niezależnych.BB, biogazownia ma szansę na dofinansowanie z Unii Europejskiej oraz nie będzie objęta opłatami emisyjnymi. Drugim rozwiązaniem proponowanym przez opozycję w bielskiej Radzie Miejskiej jest zakładanie punktów wymiany i naprawy przedmiotów. Wówczas zmniejszony zostanie strumień odpadów, potrzebna będzie jednak szeroka kampania edukacyjna. - Propozycji jest więcej. Potrzebna jest tylko dobra wola władzy. Referendum pokazało, że Ratusz ma partnerów do rozmowy. Pieniądze, których nie wydamy na dużą spalarnię, można wydać na inne rozwiązania - mówili przedstawiciele stowarzyszenia.
ak
Oceń artykuł:
31 72Komentarze 70
Już znam odpowiedź: "Proszę lepiej sortować a najlepiej kompostować u siebie. Dziękuję, którędy do kasy? "
Na Zachodzie nikt juz nie inwestuje w spalarnie, to juz przezytek, stad tak silne lobbowanie w PL.
Widziałem ładny reportaż z cyklu Ewa Ewart przedstawia.
Przypominam, te składowiska co spłonęły, one zawierały posortowane śmieci. Wszystko było ładnie poukładane w sprasowanych kostkach.
Nie wspomnę że niektóre plastiki można przetwarzać, Raz, Dwa razy i co potem? Bo nie znikną.

Klauzula informacyjna ›