Wiemy, kto kupuje teren przy dawnym Tesco. Poznaliśmy plany spółki
Pod koniec marca podpisała została warunkowa umowa sprzedaży gruntu przy ul. Warszawskiej w Bielsku-Białej - dowiedział się nasz portal. Roszczenie zostało kilka dni temu ujawnione w księdze wieczystej nieruchomości. Redakcja portalu skontaktował się ze spółką, która będzie finalizować umowę nabycia części gruntu.
Obiekt po dawnym supermarkecie Tesco stoi pusty od przełomu roku. Kilka tygodni temu informowaliśmy, że parking i drogi dojazdowe do nieruchomości zostały zagrodzone szlabanami. Miało to związek z regularnym zaśmiecaniem terenu i nocnymi rajdami, jakie urządzane były na parkingu. Ustaliliśmy także, że od kilku miesięcy toczy się proces zbycia nieruchomości. W tej sprawie działa warszawska kancelaria prawna, która o niezbędne dokumenty występowała do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
Jak ustaliła nasza redakcja, kilka dni temu w księdze wieczystej nieruchomości ujawniona została informacja o umowie notarialnej zawartej 29 marca i równocześnie w stosownym dziale pojawiło się roszczenie wynikające z umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości przez spółkę Talgo z siedzibą w Warszawie. Umowę kupna zawarła spółka Anwim, to właściciel i operator sieci stacji paliw MOYA.
Firma planuje zakupić fragment działki położony bezpośrednio przy istniejącej samoobsługowej stacji paliw przy ul. Warszawskiej. - Celem tej inwestycji jest rozbudowa obiektu o pawilon, w którym będą znajdowały się przystacyjny sklep oraz koncept gastronomiczny Caffe MOYA. Wspomniana działka nie obejmuje nieczynnego dziś obiektu handlowego. W tej chwili trudno określić, kiedy stacja paliw zostanie uruchomiona w nowym formacie - poinformował portal Aleksander Zalewki, rzecznik prasowy spółki Anwim.
bak
Oceń artykuł:
45 224Komentarze 54
Cerkiew już powstaje. Więc czemu nie.
1. Wynajac Wietnamczykom zeby tam otworzyli 1001 malych biznesikow. Od razu ozywilaby sie bielska gospodarka, rynek nieruchomosci, gastronomnia a i swiezej krwi troche to (bez urazy) starzejace sie Bielsko otrzymalo.
2. Otworzyc najwieksza w Polsce cerkiew z najwiekszym centrum kultury ukrainskiej. Tez ozywiloby gospodarke bo przyjezdzaliby tu prawoslawni z conajmniej calego woj Slaskiego.
Jezeli te propozycje niezdrowo podniosly cisnienie ludziom o pewnych pogladach to teraz propozycja z ich klimatow...
3. Najwiekszy w kraju a moze i w Europie supermarket z dewocjonaliami i innymi rekwizytami niezbednymi do odprawiania procedur religijnych. Moznaby rowniez organizowac raz/dwa razy w roku targi mody sakralnej, sutannowe Bielsko Fashion Show. Stacje telewizyjne na calym swiecie pokazywalyby na koniec wiadomosci jako ciekawostke, darmowa promocja dla miasta bylaby.
Kazda z tych opcji ozywilaby gospodarke miasta i okolic.
No ale w BB jest Castorama, Leroy Merlin, Merkury, Brico, Makro, Carrefour, Bi1, Agata.
Poza tym 6 x Lidl, 3 x Aldi, 8 x Netto, 10 x Biedronka, Eurocash, Intermarche, kilka marketów Społem, kilka Euro, kilka Lewiatan, kilka Jysk, Jula... itd.
Zmierzam do tego że rynek w samym BB bo w Cz-Dz też jest kilka marketów, jest już trochę nasycony. Wejść na taki rynek to ryzyko. Najlepsze jest że ten Bielski i okołobielski rynek żyje, to wszystko funkcjonuje w tych marketach często są kolejki do kas co znaczy że rynek nie jest martwy i obrót forsy jest a o to w gospodarce chodzi żeby dobrze funkcjonowała, pieniądz musi często zmieniać właściciela. Najgorzej jest jak jeden-dwa odkurzacze zasysają całą forsę, tak jak np Amazon.
Tymczasem kończę bo piszę to przy piwie i rozmywa mi się cel mojego myślenia w każdym razie Bielsko jest w dobrym miejscu i pomimo że IKEA się tu nie wprowadza to nie wieszczcie katastrofy ludzie. Udanego długiego weekendu.
Chyba że masz na myśli P+R, ale te z kolei powinny być położone jeszcze dalej, przy peryferyjnych przystankach typu Wilkowice Bystra albo Czechowice-Dziedzice Południowe, gdzie mogliby samochodami podjeżdżać mieszkańcy rozproszonych wiosek, którzy mają z domu daleko do autobusu; lepiej, by pociągiem jechali jak najdłuższą drogę i w ogóle nie wjeżdżali do miasta. Natomiast mieszkańcy osiedla Złote Łany albo Straconki mogą na pociąg podjechać komunikacją miejską.

Klauzula informacyjna ›