Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie zgonu 32-latka, którego ciało ujawniono pod koniec ubiegłego roku w samochodzie w rejonie placu Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej. Śledczy oficjalnie nie informują, co było przyczyną śmierci mieszkańca miasta ze względu na dobro pokrzywdzonego.

Do tragicznego zdarzenia doszło 26 grudnia 2022 roku, gdy nad ranem w samochodzie zaparkowanym w rejonie kościoła w Białej znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci prowadziła Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe. Jak dowiedział się nasz portal, z końcem marca wydano postanowienie o umorzeniu śledztwa.

Uzasadnieniem decyzji podjętej przez prokuraturę jest artykuł kodeksu postępowania karnego, który w sytuacji umorzenia wszczętego postępowania zakłada dwie możliwości: nie doszło do przestępstwa albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia.

Dlaczego podjęto taką decyzję? W wyniku prowadzonych czynności wykonana została m.in. sekcja zwłok 32-latka, która nie ujawniła na jego ciele żadnych obrażeń wskazujących na udział w zdarzeniu osób trzecich. Przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa. Kluczowa okazała się opinia toksykologiczna, ale prokuratura - ze względu na dobro pokrzywdzonego - nie ujawnia jej treści.

Nieoficjalnie ustaliliśmy, że w organizmie zmarłego stwierdzono substancje odurzające.

bak