Przed majówką trysną miejskie fontanny. Dwie nadal zepsute - foto
Pogoda wskazuje na to, że w końcu doczekaliśmy się wiosny. W tym tygodniu firma konserwująca doglądała miejskich wodotrysków. Jak dowiedział się portal, wkrótce działać zaczną wszystkie z nich, poza dwiema w Parku Słowackiego. Amplituda i Castello Re nadal nie doczekały się kosztownego remontu i są zepsute.
W ostatnich dniach elementy architektury fontann w Bielsku-Białej były czyszczone, oraz sprawdzane pod kątem bezawaryjności. Neptun na Rynku, Syrenka przy Przechodzie Schodowym, Reksio, Mały Satyr zwany diabełkiem czy dwie z czterech w Parku Słowackiego - Dmuchawiec i Wulkan wkrótce znów cieszyć będą bielszczan, i to jeszcze przed majówką. Dwie fontanny na terenie miasta - na placu Chrobrego oraz przed Teatrem Polskim, są pod zarządzem spółki Aqua, lecz i przy nich trwały prace przygotowawcze.
Jak dowiedział się portal, wszystkie miejskie fontanny, poza dwiema w Parku Słowackiego ruszą 29 kwietnia. Amplituda i Castello Re pozostają nieczynne z powodu awarii. - Za te dwa buble dziesięć lat temu z kasy Bielska-Białej zapłacono ok. 800 tys. zł. Notorycznie ulegają awariom, a urzędnicy sami przyznają, że ponowne naprawianie jednej z nich wydaje się bezcelowe - pisaliśmy w ubiegłym roku.
Na remont tych fontann w latach 2018-12 wydatkowano blisko 200 tys. zł. W związku z awarią do której doszło latem 2021 rok i zalaniem pomieszczenia technicznego obu fontann na ich ponowne uruchomienie potrzeba było co najmniej drugie tyle. Miasto otrzymało blisko 160 tys. zł tytułem ubezpieczenie i analizowało zasadność ich naprawy, ale pomysł najprawdopodobniej porzucono.
ak
Oceń artykuł:
17 6
Klauzula informacyjna ›