Pieniądze na zakup parkomatów. Wkrótce płatne parkowanie w nowym rejonie miasta MAPA
Miasto planuje zakup nowych parkomatów, pieniądze na ten cel znalazły się w nowej wersji uchwały budżetowej, którą w czwartek powinna uchwalić Rada Miejska w Bielsku-Białej. Jak dowiedział się nasz portal, w planach MZD jest powiększenie strefy płatnego parkowania na obszarze wokół Galerii Sfera I. Urządzenia mają zostać zainstalowane jesienią, rozszerzenie strefy obejmie blisko 200 miejsc parkingowych. Dodatkowo opłata za postój już od maja pobierana będzie na parkingu przy ul. Broniewskiego, gdzie zamontowane zostaną łącznie trzy urządzenia.
Pieniądze na zakup nowych parkomatów to niespełna 500 tys. zł. Za te pieniądze planuje się m.in. zakup i montaż urządzeń, które zostaną wykorzystane do rozszerzenia strefy płatnego parkowania w Bielsku-Białej. Według planów MZD, uruchomienie systemu powinno nastąpić najpóźniej w październiku.
Jedenaście parkomatów na 190 miejsc
Powiększona jesienią strefa płatnego parkowania zostanie objęta obszarem ulic: Podwale, Okrzei, Grażyńskiego, Nadbrzeżną, Towarzystwa Szkoły Ludowej i Komorowicką aż do Piłsudskiego (grafika ilustrująca zakres rozszerzenia strefy została umieszczona na samym dole artykułu).
- Obszar powiększy Strefę Płatnego Parkowania o ok. 190 miejsc parkingowych, na którym zostanie zamontowane 11 parkomatów. Powyższa decyzja jest podyktowana utrzymującym się deficytem miejsc postojowych w tym obszarze wynikającym przede wszystkim z postojów długookresowych, koniecznością uporządkowania parkowania pojazdów oraz uspokojenia ruchu w tym rejonie i uzasadniona wykonaną analizą - mówi Dariusz Gołyszny, kierownik działu parkingów i strefy płatnego parkowania w MZD.
Plany związane z wprowadzenie płatnego parkowania w tym rejonie miasta nie są nowe i analizy w tym zakresie trwały od połowy 2021 roku. - Sytuacja dodatkowo uległa pogorszeniu z chwilą wprowadzenia opłat za parkowanie na parkingu terenowym przy budynku centum handlowym - dodaje urzędnik.
Rano luźniej na parkingu przy Sferze
Opłata za postój przy ul. Grażyńskiego obowiązuje od czerwca ub. roku, bo parking w godzinach porannych był wykorzystywany przez pracowników okolicznych firm i brakowało miejsc dla klientów centrum handlowego. Galeria Sfera dzierżawi nieruchomość od gminy za ok. 90 tys. zł miesięcznie.
- Po wprowadzeniu opłat za parking obserwujemy mniejszą liczbę parkowanych samochodów zaraz po godz. 8.30. Przed wprowadzeniem opłat, parking zapełniał się w godzinach porannych i w ciągu dnia trudno było znaleźć wolne miejsce. Co jednak istotne, nie notujemy spadku liczby klientów na terenie Galerii Sfera. Wprowadzone zmiany istotnie przełożyły się na zwiększenie komfortu parkowania przez klientów galerii i zwiększenia rotacji aut - potwierdza Przemysław Duszczak z biura prasowego Sfery.
Opłata za parking jest pobierana od poniedziałku do piątku od drugiej rozpoczętej godziny (pierwsza godzina jest bezpłatna) i wynosi 3 zł. Za trzecią i każdą kolejną wynosi 4 zł. W weekendy opłata jest pobierana dopiero od trzeciej rozpoczętej godziny postoju i wyniosi 3 zł za każdą godzinę.
Wraca opłata przy Broniewskiego
Na tym nie koniec zmian, bo od maja przywrócone zostanie pobieranie opłat na parkingu przy ul. Broniewskiego (teren nie jest strefą płatnego parkowania, ale pobieranie na nim opłaty odbywa się na podstawie innych przepisów). Na parkingu zostanie zainstalowany parkomat, kolejne dwa urządzenia zostaną tam zamontowane po przeprowadzonym postępowaniu przetargowym.
Jak uzasadniają w MZD, sytuacja parkingu uległa pogorszeniu z chwilą rozszerzenia strefy płatnego parkowania w 2021 roku. Większość kierowców dotychczas parkujących bezpłatnie w rozszerzonym obszarze zmieniło miejsce parkowania na parking przy Broniewskiego. W konsekwencji licznych i długotrwałych postojów obecnie brakuje tam wolnych miejsc postojowych. Z sytuacji tej niezadowoleni są zarówno handlujący na zlokalizowanym obok targowisku, jak i ich klienci. Uwagi te trafiały do MZD.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]

Oceń artykuł:
46 143Komentarze 132
1. Wybierz pracę, do której możesz dojeżdżać transportem zbiorowym (to na prawdę nie jest problem) lub taką, gdzie pracodawca zapewnia bezpłatny parking (to na prawdę nie jest problem), względnie jeżdżąc w kółko i szukając miejsca parkingowego i zatruwając mnie spalinami i hałasem wzbudzaj we mnie nienawiść; albo płać za parkowanie, czy to na terenie miejskim czy prywatnym, jeśli Cię stać na samochód i jego utrzymanie, to na jego parkowanie chyba też?
2. Wybierz dentystę, do którego możesz dojeżdżać transportem zbiorowym (to na prawdę nie jest problem) lub takiego, który zapewnia bezpłatny parking (to na prawdę nie jest problem), względnie jeżdżąc w kółko i szukając miejsca parkingowego i zatruwając mnie spalinami i hałasem wzbudzaj we mnie nienawiść; albo płać za parkowanie, czy to na terenie miejskim czy prywatnym, jeśli Cię stać na samochód i jego utrzymanie, to na jego parkowanie chyba też?
3. Wybierz adwokata, do którego możesz dojeżdżać transportem zbiorowym (to na prawdę nie jest problem) lub takiego, który zapewnia bezpłatny parking (to na prawdę nie jest problem), względnie jeżdżąc w kółko i szukając miejsca parkingowego i zatruwając mnie spalinami i hałasem wzbudzaj we mnie nienawiść; albo płać za parkowanie, czy to na terenie miejskim czy prywatnym, jeśli Cię stać na samochód i jego utrzymanie, to na jego parkowanie chyba też?
Koszmar.
Cóż to za bzdura cudowna!?
1. Akurat mieszkańcy miasta mogą nie mieć samochodów, bo mogą chodzić piechotą i korzystać ze skrajnie bardziej efektywnego (niż prywatnego) transportu publicznego. Rozumiem, że mieszkając na wsi często trzeba posiadać samochód, ale to nie są nasi mieszkańcy (naszego miasta), ja sobie nie życzę, by mi tu smrodzili pod nosem i zajmowali przestrzeń miejską.
2. Akurat mieszkańcy miasta, w przeciwieństwie do przyjezdnych wieśniaków, jeśli posiadają samochód, to mogą mieć swoje miejsce parkingowe, na podwórku, w parkingu podziemnym, w garażu. Ja sobie nie życzę, by mi tu wieśniacy smrodzili pod nosem i zajmowali przestrzeń miejską (żeby tylko miejsca parkingowe).
3. Akurat dla mieszkańców przecież ciągle są chyba tanie abonamenty, ta opłata to przecież nic w porównaniu do ogólnych kosztów utrzymania samochodu (paliwo, ubezpieczenia, przeglądy etc.). A dzięki wprowadzeniu płatnej strefy jest szansa, że miejsc parkingowych nie będą mieszkańcom zajmowali przyjezdni wieśniacy.
Zmienić Prezydenta!!
Nie chcemy ich tu!
BB staje się miejscem ciężkim do życia. Wszystko tu zabiera bardzo dużo czasu i kosztuje drogo. A w zamian nie ma niczego extra, co by było tego warte.
To jest właśnie to, o czym tu pisałem, w płatnej strefie można kupić abonament na „kartę mieszkańca”, a dzięki eliminacji skąpych wieśniaków łatwiej można znaleźć wolne miejsce parkingowe.

Klauzula informacyjna ›