Kilka tygodni temu informowaliśmy o zmianie organizacji ruchu w rejonie ul. Młyńskiej w Bielsku-Białej. Zmiany wymuszone były błędnym oznakowaniem i oblanym egzaminem na prawo jazdy. Jak donosi kolejny Czytelnik, podobna sytuacja ma miejsce przy ul. Orkana. Tutaj jednak zmiany organizacji ruchu nie będzie.

Przypomnijmy. Niedawno jeden z kursantów Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej w trakcie egzaminu na prawo jazdy jechał ul. Młyńską i przy skrzyżowaniu z Reymonta chciał ustąpić pierwszeństwa pojazdowi wyjeżdżającemu z ulicy podporządkowanej. Z powodu braku znaku D-1 (pierwszeństwo przejazdu) intuicyjnie zastosował się do reguły prawej ręki, przez co egzamin oblał.

Zdaniem egzaminatora, powinien wziąć pod uwagę znak STOP umiejscowiony przy ul. Reymonta. Oznakowanie weryfikowali inspektorzy MZD, który potwierdzili, że znaku pierwszeństwa brakowało. W efekcie w rejonie Młyńskiej od początku kwietnia obowiązuje nowa organizacja ruchu.

Kilka dni temu do redakcji zwrócił się mieszkaniec i wskazał, że podobna sytuacja ma miejsce na ul. Orkana, konkretnie na skrzyżowaniu z Słowackiego. Mówiąc szczegółowo, na Orkana brakuje znaku informującego o pierwszeństwie przejazdu, bowiem z prawej strony, na ul. Słowackiego, stoi znak STOP.

Skontaktowaliśmy się z MZD, który sprawdził sygnalizowany problem z oznakowaniem. - Znak D-1 na ul. Władysława Orkana przed skrzyżowaniem z ul. Juliusza Słowackiego zostanie zamontowany jako uzupełnienie obowiązującej organizacji ruchu - poinformowali urzędnicy.

ak