Helios podał godziny seansów filmu historycznego o Bielsku. Bilety już do kupienia
Od najbliższego piątku w kinie Helios w Bielsku-Białej ponownie wyświetlany będzie film dokumentalny „Śmierć Wyspy”. Zgodnie z zeszłotygodniową zapowiedzią, codziennie do 27 kwietnia dokument wyświetlany będzie dwukrotnie w ciągu dnia.
Premiera „Śmierci Wyspy” przyciągnęła do kina prawdziwe tłumy. Mieszkańcy miasta spragnieni historii wypełnili sześć sal kinowych, a zainteresowanie było dużo większe. To był prawdziwy ewenement, nigdy wcześniej w ramach Kina Konesera taka sytuacja nie miała miejsca. Zgodnie z zeszłotygodniową zapowiedzią, film będzie wyświetlany ponownie w kinie Helios w dniach 21-27 kwietnia. Pierwszy seans planowany jest w godzinach wczesnopopołudniowych, drugi wieczorami. Na stronie kina dostępny jest repertuar.
- To w żadnym stopniu nie jest laurka dla ludności niemieckiej. Próbowaliśmy zrozumieć, jak miasto funkcjonowało. Istotne jest to, w jaki sposób historia wpływała na społeczności. Z dawnej wyspy językowej nie zostało już nic. Myślę, że jest to film, na który mogą śmiało wybrać się uczniowie bielskich szkół, by poszerzyć swoją wiedzę historyczną oraz poznać tożsamość Bielska i Białej. Może to być początek do większej dyskusji - mówił w rozmowie z naszym portalem reżyser i producent filmu Dariusz Tomalak.
ak
Oceń artykuł:
110 4Komentarze 18
przemyslowym I prosperujacym a teraz co pozostalo ? Przemysl rozgrabiony I wszyscy czekaja na unijne datki .
Wśród osób związanych z filmem są i takie, co były kiedyś związane z pis.
Oni(komuniści) podążali za myślami Stalina, Lenina typu"kucharka może rządzić państwem". To wtedy ukuto powiedzenie „Nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera…”
( ntelligenzaktion ). Reszta zginęła na wschodzie w obozach Miednoje, Katyń, Ostaszków i innych. To byli oficerowie a więc inteligencja polska -lekarze, inżynierowie, naukowcy, profesorowie ..Wojnie przetrwali nieliczni. Dodatkowo władze komunistyczne także prześladowały przedwojenną inteligencję. Wielu trafiło do więzień czy zginęło, zmarło zamęczonych w obozach i katowniach. Wyzwolony w lutym 1945 obóz w Oświęcimiu już w marcu został otwarty przez NKWD i trafiło tam wielu Bielszczan, mało kto przeżył. W sumie były dwa obozy, jeden dla Niemców nr 22 a drugi dla Polaków ze Śląska nr 78.

Klauzula informacyjna ›