Kapelan od policjantów, w komendzie ma biuro. „Nie daję gotowych recept” - foto
- W policji, podobnie jak w byciu księdzem, nie da się oddzielić życia prywatnego od zawodowego. Mówi się, że jak człowiek wstępuje do policji, razem z nim wstępuje cała rodzina. Rozmowy z policjantami często dotyczą życia osobistego - mówi ks. Marek Twardzik, urzędujący w Bielsku-Białej kapelan ewangelicki policji.
- Kiedy został ksiądz policyjnym kapelanem i co to za funkcja?
- Kiedy w katach dziewięćdziesiątych nastąpiła zmiana ustrojowa, zmiany zaszły też w kościołach. Powstały na przykład duszpasterstwa wojskowe, straży pożarnej, służby więziennej, a także duszpasterstwo policji. Pierwszym ewangelickim duszpasterzem był ks. Tadeusz Konik, który działał w tej przestrzeni zawodowej ponad trzydzieści lat. Teraz duszpasterzuję ja i z ramienia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego jestem jedynym na obszarze całego kraju.
- Na czym polega ta praca?
- Działanie kapelana to dwie ścieżki. Pierwsza to reprezentowanie Kościoła w oficjalnych uroczystościach policyjnych. Można powiedzieć, że to rola bardziej medialna. Druga to praca zupełnie schowana, której nie widać, czyli spotkania i rozmowy z policjantami. To posługa teoretycznie dla osób wyznania ewangelickiego, aczkolwiek ja nie uznaję tutaj podziałów i jestem otwarty dla wszystkich, w ogóle nie stawiam pytania o wyznanie. Staram się być duszpasterzem dla każdego policjanta, bez względu na wyznanie.
Mam swoje biuro w Bielsku-Białej, w Komendzie Miejskiej Policji na ulicy Wapiennej i tutaj od czterech lat najczęściej można mnie spotkać. To kilkuletnie doświadczenie nauczyło mnie działania, które polega na wychodzeniu do policjantów, nawiązywaniu wzajemnych relacji, aby ktoś, kto potrzebuje rozmowy lub chce coś „wyrzucić z siebie” wiedział, że może do mnie przyjść. Choć, gdy zajdzie taka potrzeba, to staram się także praktycznie pomagać.
Całą rozmowę z ks. Markiem Twardzikiem można przeczytać w „Kronice Beskidzkiej”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika ukaże się tradycyjnie w czwartek. E-wydanie można kupić TUTAJ.
mic
Zdjęcie: z archiwum rodzinnego
Oceń artykuł:
14 38Komentarze 16
Zatem, z jakiego powodu mamy różnej maści kapelanów w "służbach"?
Sumienie nie ma z tym problemu?

Klauzula informacyjna ›