Powstanie najdłuższe graffiti w Bielsku-Białej? Spółdzielnia ogłosiła konkurs - foto
Graffiti o długości kilkudziesięciu metrów ma powstać na ekranach dźwiękochłonnych w rejonie osiedla Karpackiego. Spółdzielnia ogłosiła konkurs na najciekawsze projekty. Zastrzeżone są tylko treści kontrowersyjne. Na najlepszych czekają nagrody.
Na przełomie maja i czerwca w Bielsku-Białej ma powstać prawdopodobnie największe legalne graffiti w mieście. Konkurs na pomalowanie kilkudziesięciometrowych ekranów dźwiękochłonnych pomiędzy ul. Morskie Oko a al. gen Andersa ogłosiła Karpacka Spółdzielnia Mieszkaniowa. Malunki mają powstać od strony siedziby władz osiedla. Organizatorzy konkursu zapewniają niezbędne materiały, przewidziano również nagrody. Najpierw trzeba jednak omówić tematykę.
- Powstał pomysł, aby nieco ożywić te ponuro wyglądające ekrany. Dlatego zapraszamy grafficiarzy, aby zamiast na naszych elewacjach, wyżyli się artystycznie na ekranach. Marzy mi się, aby pojawiły się tutaj na przykład postacie z bielskich bajek, ale oczywiście tematyka jest dowolna. Zabronione są tylko treści kontrowersyjne, kibicowskie i tak dalej - mówi Jerzy Skwark, prezes zarządu KSM.
Ekrany dźwiękochłonne wzdłuż ulicy są własnością Miejskiego Zarządu Dróg. Stosowne zgody na ich ozdobienie zostały już uzyskane. Przedstawiciele spółdzielni mieszkaniowej chcieliby, aby graffiti zostało odsłonięte w czasie osiedlowego festynu, który zaplanowany został na 3 czerwca. Artyści zainteresowani konkursem powinni zgłaszać się bezpośrednio do organizatora.
ak
Oceń artykuł:
92 21Komentarze 58
Kiedyś to było może i świeże, ale teraz jest to dalszy ciąg "estetyki prezesów spółdzielni mieszkaniowych". Kiedyś jej symbolem było malowanie bloków w kolory majtkowe, a teraz staje się nią graffiti.
z daleka jest widoczna ohyda i paskudztwo
taki zwyczaj jest tylko w krajach zacofanych
zamiast bohomazy i kicz na ekranach dzwiękochłonnych .
Na te gryzmoły już nie idzie patrzec, wszedzie szpecą mury i sciany
W jakim to jest języku?
Bo na pewno nie w polskim.
;-((
https://galeriabielska.pl/wydarzenie/ptak-tui-nowy-mural-turbosa
„Bluszcz najlepiej sadzić w miejscach częściowo lub całkowicie zacienionych.”
Czy opisywane miejsce jest zacienione?
„Roślina jest tolerancyjna względem podłoża. Gleba powinna być jednak umiarkowanie wilgotna, przepuszczalna o odczynie zasadowym.”
Czy tam jest odpowiednia gleba?
„Po posadzeniu powinno się skrócić pędy tak, aby nie przekraczały 15-20 cm długości.”
Czy skracanie pędów to nie jest pielęgnacja, której ktoś musi dokonywać?
Dotarło?
„W pierwszych miesiącach uprawy okazy powinno się podlewać.”
Czy skracanie podlewanie to nie jest pielęgnacja, której ktoś musi dokonywać?
Dotarło?
„Zbyt duże przyrosty można przyciąć. Zabieg zaleca się przeprowadzić w okresie wiosennym. Bluszcz pospolity w dobrych warunkach rośnie ekspansywnie i czasami jest inwazyjny.”
Czy przycinanie zbyt dużych przyrostów to nie jest pielęgnacja, której ktoś musi dokonywać?
Dotarło?
„W chłodniejszych rejonach Polski przed nadejściem mrozów pnącze warto okryć (np. gałązkami iglaków).”
Czy okrywanie rośliny to nie jest pielęgnacja, której ktoś musi dokonywać?
Dotarło?
Do tego dochodzi problem z utrzymaniem ekranów.
Nie mam nic przeciwko zieleni w mieście, pnącza też mogą być fajne, ale najnormalniej w świecie przyłapałem Cię na kłamstwie, nie jest tak, że bluszcz nie ma żadnych wymagań.
Dotarło?
Bardzo mi się pomysł podobał, bo spacerując po parku mogłam podziwiać. Oczywiście był podany regulamin zagospodarowania tych bloków i z kim się kontaktować. Mural przydałby się również na odnowionej ścianie cmentarza ewangelickiego od strony ul. Asnyka, który nawiązywałby do wielokulturowości naszego miasta. Może BWA tak jak kiedyś podjęłoby się z parafią ewangelicką przygotowania jakiegoś projektu.
Komentarz, który napisał Jaro, nie był zbyt mądry, a jednak znalazł się ktoś, kto pokazał, że w głupocie nie ma granic...
Dajcie graficiarzom ścianę do malowania i tyle. Niech każdy maluje co chce. Sami się będą pilnować, żeby nie przegiąć.
Wolność! Tego nam brakuje na każdym kroku. Niech sobie młodzież realizuje swoje twórcze wizje.
Naiwny prezes myśli, że przyjdzie do niego młodzież zapytać, czy może sobie Bolka i Lolka namalować - Śmiech.
Cały czas tam były spotkania lokalnej inteligencji
Zarośla przycięli lub wycieli i zrobiło się bezpiecznie i przejrzyście i nadal zielono jest.

Klauzula informacyjna ›