W poniedziałek 102. rocznicę urodzin świętowała Zofia Brożek, która w 1945 roku została przymusowo wysiedlona z Lwowa i wspólnie z mężem oraz 2-letnim synem zamieszkała w Bielsku. Jubilatka szybko pokochała nasze miasto.

Zofia Brożek na świat przyszła 3 kwietnia 1921 roku we Lwowie, była jedyną córką Marii i Ferdynanda Zborowskich. Uczyła się w szkole urszulanek, maturę zdała w 1939 roku. Wybuch II wojny światowej przerwał jej dalszą naukę. Trudne czasy okupacji sprawiły, że podjęła pracę w przedsiębiorstwie handlowym we Lwowie. Wtedy też wyszła za mąż za Erwina Brożka. Rodzina wraz z 2-letnim synem i rodzicami została przymusowo wysiedlona z Lwowa w 1945 roku. Zostawili nowo wybudowany dom i cały majątek.

Zamieszkali w Bielsku, rodzinnym mieście męża. Pani Zofia podjęła przerwaną naukę studiując w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Katowicach. Szybko pokochała nasze miasto, gdzie urodziła drugiego syna. Pracowała w Technikum oraz Liceum Handlowym i Ekonomicznym w Bielsku-Białej, kierowała Zaocznym Technikum Kolejowym w Bielsku-Białej. Współpracowała z Ministerstwem Oświaty i Szkolnictwa Wyższego.

Za pracę zawodową i społeczną Zofia Brożek otrzymała wiele odznaczeń: Złoty Krzyż Zasługi, Złotą Odznakę ZNP, Złotą Odznakę - Zasłużony Pracownik Handlu, Nagrodę Ministra Oświaty i Wychowania. Państwo Brożkowie w małżeństwie przeżyli 75 lat, obchodzili wspólnie Brylantowe Gody. Jubilatka ma dwie wnuczki i trzy prawnuczki. Jako rodowita lwowianka z nostalgią wspomina swoje młodzieńcze lata.

bb

Zdjęcie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej