Paliła zawartość szklanej lufki. Nie była świadoma, że robi to na oczach dyżurnego
W rejonie przejścia podziemnego przy ul. Żywieckiej kobieta usiłowała palić nieznaną substancję za pomocą szklanej lufki. Nie była świadoma, że wszystko zaobserwowała obecna w windzie... kamera. Na miejsce udał się patrol straży miejskiej.
Do zdarzenia doszło 31 marca ok. godz. 11.00. Funkcjonariusze referatu patrolowo-interwencyjnego Straży Miejskiej zostali skierowani w rejon windy przejścia podziemnego przy ul. Żywieckiej. Wcześniej operator miejskiego monitoringu dostrzegł, jak młoda kobieta paliła w windzie zawartość szklanej lufki.
Strażnicy otrzymali szczegółowy opis wyglądu kobiety i udali się we wskazane miejsce. W trakcie czynności przy kobiecie ujawniono krystaliczną substancję, która prawdopodobnie jest pochodną amfetaminy.
- 22-latka sądziła, że jeśli ukryje się w windzie, nikt nie dostrzeże, co tam robi. Nie przewidziała jednak, że jest obserwowana przez kamery miejskiego monitoringu. To dzięki nim strażnicy szybko mogli zainterweniować i ująć kobietę - podaje straż miejska. Postępowanie w sprawie wszczęła policja.
bb
Oceń artykuł:
31 20Komentarze 32
Papierosy to najbardziej bezsensowny narkotyk bo nawet nie idzie się nimi odurzyć. Jedyne co papierochy dają to ulżenie sobie kiedy organizm po raz kolejny domaga się nikotyny. Również w tym przypadku zupełnie legalnie można kupić ten narkotyk.
Czy ten kraj nie może wziąć przykładu z Czech? Dla czego nie?
Tak jak eutanazja czy inne wybory wolnej jednostki.
ONZ- tutaj luźne powiązanie o tym że w tzw wolnym świecie, co kraj to i tak mamy wiele niepasujacych do wolności ograniczeń. Tak jakoś bez większego związku.
Pies czy kot jak cierpią to mogą zostać uśpione i odejść godnie ale człowiek w tym kraiku nie ma takiego wyboru. Ma cierpieć i być warzywem tak długo jak tylko się da.
Amen.
Źle się czuję, kiedy widzę te oczy kamer i mam świadomość, że ktoś się ciągle na mnie gapi. Ludzi od tych monitoringów też powinno się ulokować w szklanej budzie na środku rynku, żebyśmy mogli ich oglądać tak jak oni nas oglądają.

Klauzula informacyjna ›