Miasto zrobiło kolejny krok w kierunku uzyskania prestiżowego tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2029 roku. W środę gremium odebrało nominacje z rąk prezydenta Jarosława Klimaszewskiego i zasiadło do pierwszych obrad. Rada ma na celu promowanie Bielska-Białej i aktywizowanie środowisk kulturalnych. W trakcie marcowej sesji radni jednogłośnie poparli ubiegania się o prestiżowy tytuł.

W środę odbyło się pierwsze posiedzenie powołanej rady programowej ws. Europejskiej Stolicy Kultury. Miasto ubiega się o ten tytuł, który przypadnie jednemu z miast w Polsce oraz w Szwecji w 2029 roku.

Do zadań rady należy m.in. podejmowanie działań dotyczących wniosku aplikacyjnego Bielska-Białej o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, aktywizacja środowisk kreatywnych w mieście, pozyskiwanie partnerów do działań związanych z ubieganiem się przez miasto o tytuł ESK, promowanie miasta oraz wspieranie prac nad dokumentami strategicznymi dotyczącymi rozwoju kultury w mieście.

Do gremium nominowano 31 osób ze świata kultury, promocji i turystyk. Wśród nominowanych znaleźli się byli lub obecni urzędnicy, rektor Akademii Techniczno-Humanistycznej, dyrektorzy bielskich instytucji kultury prowadzonych przez gminę, jak i samorząd województwa śląskiego, dyrektorzy placówek oświatowych o charakterze artystycznym, a także stowarzyszenia i organizacje na co dzień zajmujące się lub organizujące wydarzenia kulturalne w Bielsku-Białej (imienna lista TUTAJ).

- To dla mnie bardzo ważny dzień. Jest to ważne wydarzenie dla całego miasta. Myślę, że odważne decyzje pozwalają osiągać wielkie cele. Bo gdyby nam się udało, będzie to zapisane w kartach historii - mówił prezydent Jarosław Klimaszewski wręczając nominacje. - Poprzeczkę stawiamy sobie bardzo wysoko. W historii naszego miasta mieliśmy już rewolucję włókienniczą, w latach 70. rewolucję związaną z przemysłem samochodowym, myślę, że teraz przyszedł czas na kulturę - przekonywał.

ak

Zdjęcia: Marcin Płużek