Karol Markowski i Bronisław Szafarczyk zwrócili się do władz miasta z prośbą o wytyczenie na terenie Bielska-Białej nowych przystanków autobusowych. Ich zdaniem są one niezbędne dla wygodnego funkcjonowania mieszkańców. Chodzi m.in. o przystanki na terenie Komorowic Śląskich oraz Hałcnowa.

Wniosek radnego Szafarczyka dotyczy dodatkowego przystanku linii nr 12 w rejonie ul. Niepodległości, Kryształowej i Krausa. Radny zabiega o niego od pewnego czasu, w lutym ponownie zwrócił się z interpelacją w tej sprawie do prezydenta Bielska-Białej. - Wydział Komunikacji widzi zasadność wprowadzenia zmian w zakresie poprawy dostępności do komunikacji publicznej (...) - poprzez budowę dodatkowego przystanku autobusowego w kierunku Hałcnowa na odcinku pomiędzy ul. Czerwoną a Kryształową - czytamy.

W odpowiedzi wiceprezydent Piotr Kucia przekazał, że Miejski Zarząd Dróg ma oszacować koszty budowy przystanku „Niepodległości/Czerwona” kier. Hałcnów. Analiza kosztów inwestycji jest niezbędna celem oszacowania możliwości jej uwzględnienia w planach budżetowych miasta na kolejne lata.

Kilka dni temu z podobną interpelacją zwrócił się Karol Markowski. - W związku z interwencjami mieszkańców dzielnicy Komorowice Śląskie zamieszkującymi rejon ul. Poligonowej, Bibliotecznej i Żołnierskiej zwracam się z prośbą o rozważenie możliwości utworzenia dwóch dodatkowych przystanków na trasie autobusu linii nr 33, które mogłyby zostać umiejscowione w okolicach skrzyżowania ul. Mazańcowickiej i Poligonowej w sąsiedztwie wiaduktu w ciągu ul. Warszawskiej - pisze radny.

Bielszczanie zamieszkujący ten rejon miasta najbliższy przystanek w kierunku centrum mają przy ul. Akademickiej. - Mieszkańcy czują się wykluczeni komunikacyjnie. Dotyczy to zwłaszcza osób nieposiadających własnych samochodów oraz dzieci i młodzieży szkolnej. Utworzenie dodatkowych peronów autobusowych pomiędzy już istniejącymi przystankami w zasadniczy sposób poprawiłoby komfort życia mieszkańców tej części Komorowic Śląskich i ułatwiło im codzienne funkcjonowanie .

Po upływie 14 dni mieszkańcy dowiedzą się, czy i tym razem władze miasta przychylą się do prośby.

ak

Zdjęcie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej