Będzie kamera pod Szyndzielnią. Wandale niszczą nową inwestycję - foto
Jesienią ub. roku na końcowym przystanku przy al. Armii Krajowej stanęła odnowiona i zmodernizowana wiata przystankowa. Niestety, od pewnego czasu upatrzyli ją sobie wandale i cyklicznie ją niszczą. Konrad Łoś z PiS ubolewa nad takim stanem rzeczy, bo jest to reprezentacyjne zakątek Bielska-Białej. Władze miasta zapowiadają częstsze patrole straży miejskiej i ustawienie mobilnej kamery monitoringu.
Uwagę na oszpecony przystanek przy al. Armii Krajowej zwrócił radny Konrad Łoś. - Nie tak dawno murowana wiata przystankowa na końcowym przystanku linii 7 i 8 nieopodal dolnej stacji kolejki linowej na Szyndzielnię została odnowiona. Niestety stan taki nie trwał zbyt długo, gdyż wiata została zniszczona przez wandali. Informację tej treści otrzymałem od jednego z mieszkańców, co zostało także potwierdzone w terenie. Ktoś wybazgrał farbą koloru srebrnego wszystkie ściany tej wiaty.
- Na każdej z nich można zauważyć różnego rodzaju bohomazy i malunki, które epatują i szpecą przestrzeń publiczną zaburzając poczucie estetyki w często odwiedzanym przez turystów, reprezentacyjnym pod względem turystycznym zakątku miasta - pisze w interpelacji radny PiS.
Remont murowanej wiaty na przystanku „Szyndzielnia” został przeprowadzony pod koniec października 2022 r., co było związanie z zakończeniem rozbudowy alei Armii Krajowej. Wówczas konstrukcja wiaty została w całości odmalowana oraz wymienione zostały siedziska, a także zainstalowano nową gablotę do prezentowania rozkładu jazdy i informacji pasażerskiej, koszt prac wyniósł ponad 15 tys. zł. Elewacja wiaty została po raz pierwszy zdewastowana pod koniec ub. roku, kolejny raz z początkiem stycznia.
Oba akty wandalizmu zostały niezwłocznie zgłoszone policji celem ścigania oraz ukarania sprawców dewastacji. Na tym jednak kroki samorządu się nie kończą. W tegorocznym budżecie brakuje środków finansowych na montaż w tym miejscu kamer monitoringu wizyjnego, ale jest inne rozwiązanie.
- Planuje się zainstalowanie mobilnej kamery monitoringu miasta. Doraźne umieszczenie przenośnej kamery pozwoli na analizę bezpieczeństwa oraz dostarczy informacje, które umożliwią podjęcie decyzji o zamontowaniu stacjonarnej kamery monitoringu - poinformował Piotr Kucia, zastępca prezydenta Bielska-Białej. Teren ten ma być częściej patrolowany przez strażników miejskich.
ak
Zdjęcie: profil fb radnego Konrada Łosia
Oceń artykuł:
60 5Komentarze 44
W bogatym kraju jak ktoś pobazgra wiatę to przyjadą i naprawią.
W biednym kraju jak pobazgrają wiatę, to suweren chce dzieciakom palce łamać w imadle (patrz niżej wpisy) , a radni na poziomie pana Ł całą swoją energię kierują w stronę państwa opresyjnego - kamery, patrole.
Tylko edukacja i dobrobyt jest lekarstwem na wandali, a nie śledzenie wszystkich wokół.
Nie mogę wyjść z podziwu jak młodzi ludzie się sami dopominają ograniczania swojej wolności i prywatności.
nie ważne ile co kosztowało.
Wazne, że zniaszczono cudzą pracę.
I dalej to co pisałem kilkanascie postów niżej.
wielka tajemnica i brak kary zachęca młokosów do dewastacji elewacji
Skuteczne łapanie sprawcy na gorącym uczynku i obciążenie kosztami doprowadzenia zniszczonego mienia do poprzedniego stanu nie jest dzisiaj postrzegane jako dobre rozwiązanie bo jednak ludzie baliby się odpowiedzialności i byłby względny spokój z powodu na sankcje i jch działanie w praktyce. Najlepiej zastosować odpowiedzialność zbiorową i uzasadnienie zamontowania...kolejnej kamery. Państwo tworzy złe przepisy aby pod pozorem pomocy wprowadzać swoje własne rozwiązania na problemy które przecież oni sami tworzą.
Nie ma poczucia odpowiedzialności za mienie publiczne. Bardziej chodzi o szpan przed kolegami i koleżankami. Te wszystkie farby markery spreje można zakupić dosłownie wszędzie i tak są wykorzystywane jak widać na kolejnym przykładzie powyżej.
Widocznie model dobrobytu i beztroskiego życia właśnie wyczerpał model swojego funkcjonowania, ze względu na lekceważenie tego co tak łatwo się dzisiaj w życiu zdobywa. No i może to dobrze, idzie to w bardzo złym kierunku. Nie sposób nad tym zapanować, a kamery, oko wielkiego brata musi dyscyplinować ludzi z powodu głupoty paru nastoletnich cwaniaków, odważnych najczęściej pod osłoną nocy.
Młodzi ludzie widzą co robią ludzie u władzy i ci w sukienkach co wiecznie pouczają jak żyć a sami robią swoje. No więc wyrażają szacunek dla tego kraiku adekwatnie.

Klauzula informacyjna ›