Nietrzeźwi kierowcy wciąż są plagą na drogach Bielska-Białej i regionu. Tylko w środę i czwartek policjanci zatrzymali czterech pijanych kierowców, a od początku marca aż dziesięciu. Wczoraj 59-latek jechał S52 mając w organiźmie przeszło 2,5 promila.

Do zdarzenia doszło w środę ok. godz. 19.00 na S52 w kierunku Cieszyna. Policję zawiadomił mężczyzna, który obserwował niebezpieczną jazdę kierowcy sąsiedniego samochodu. Prowadzony przez niego pojazd zjeżdżał do krawędzi jezdni, zwalniał, po czym przyspieszał, czym zmuszał innych kierowców do gwałtownego hamowania. Gdy zjechał na stację paliw, zgłaszający uniemożliwił mu dalszą jazdę.

Wezwany na miejsce patrol z Komisariatu Policji w Jasienicy potwierdził, że 59-letni obywatel Ukrainy jest pod wpływem alkoholu - kierowca wydmuchał ponad 2,5 promila. Drugi pijany kierowca został zatrzymany przez patrol policji na ul. Czechowickiej w Bielsku-Białej, w trakcie badania wydmuchał przeszło 1,5 promila alkoholu. Dwóch kolejnych pijanych kierowców policjanci zatrzymali dzisiaj. 

Bielska policja przypomina, że za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 2 lat. Sprawca może otrzymać również zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w kwocie nie niższej niż 5 tys. zł. Recydywista musi się liczyć m.in. z karą dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.

bb