Przetrwał komunę i transformację. Kultowy bar zamyka się po 50 latach - foto
Polskie jedzenie w przystępnej cenie - tak najczęściej klienci określali menu popularnej „Hałcnówki”, która wczoraj zakończyła swoją działalność. Bar karmił mieszkańców Bielska-Białej od 1972 roku. Za lokalem stała liczna grupa stałych klientów, którzy wyprawiali tutaj uroczystości. Niestety, to już historia.
Kolejny lokal zniknął z kulinarnej mapy Bielska-Białej. Lokal o którym śmiało możemy napsiać - zasłużony czy kultowy. Działający nieprzerwanie od ponad pół wieku przy ul. Wyzwolenia. Mały, niepozorny początkowo nosił nazwę „Bar Ludowy”, a od 2017 roku po gruntownym remoncie zmienił ją na „Bar Hałcnówka”.
Lokal od zawsze znany był z tradycyjnej, smacznej polskiej kuchni i przystępnych cen obiadów. Panowała w nim domowa atmosfera. Na obiady w „Hałcnówce” przychodziła stała grupa klientów od lat. W lokalu organizowane były także imprezy okolicznościowe takie jak chrzciny, komunie, skromne przyjęcia weselne, stypy. Maksymalnie dla 40 osób. Od kwietnia do października czynny był ogródek letni.
Niestety, to już minęło. - Z przykrością informujemy, że dzisiejszy dzień (28 luty - red.) jest ostatnim dniem funkcjonowania Hałcnówki. Dziękujemy za wszystkie wspólne chwile i ogrom pozytywnych opinii. Mamy nadzieję, że będziecie nas dobrze wspominać - poinformowali właściciele w mediach społecznościowych.
Przyczyną zamknięcia są przyczyny finansowe i zmiana właściciela obiektu, w którym lokal się znajdował. Nie bez znaczenia była kilkuset procentowa podwyżka gazu i prądu. Bar zatrudniał cztery osoby.
ak
Zdjęcie: profil fb Bar Hałcnówka
Oceń artykuł:
25 47Komentarze 60
Łatwo uprawiać propagandę jak się ma umysł ciaśniejszy niż tyłek komara...
Trochę się rozejrzyjcie, oczka trza otworzyć, obudzić te parę szarych komórek... Myślenie ma przyszłość, choć... może boleć.
I trzyma ta kasę w skarpetach? A może inwestuje? Np w stacje za Odrą...
Jakby miał straty to byłby lament że marnotrawi majątek...
Ech, ludzie...
widzimy ile kosztuje byle jaka zupka z ćwierć marchewki i pół ziemniaka,
wtedy niektóre bary ogłaszają plajte
Wniosek: chytry dwa razy traci.

Klauzula informacyjna ›