Przez cały weekend na placu Chrobrego w Bielsku-Białej gościło zimowe miasteczko Radia ZET. Każdy mógł spróbować swoich sił na symulatorze jazdy na snowboardzie czy zagrać w curling. Miasto za zorganizowanie wydarzenia zapłaciło 18 tys. zł.

Zimowe miasteczka ogólnopolskiej rozgłośni radiowej, to inicjatywa, która przez sześć tygodni odwiedzała różne miasta w Polsce. W ten weekend atrakcja dotarła do Bielska-Białej i kilka czerwonych namiotów zostało rozstawionych na placu Chrobrego. Mali i duzi mogli tam spróbować swoich sił na snowboardzie, biegówkach oraz w curlingu. Uczestnicy mogli też liczyć na pomoc instruktorów i ciekawe konkursy.

Wydarzenie zapowiadaliśmy: Zimowe miasteczko dotrze do Bielska-Białej. Plan weekendowych atrakcji

Zimowe miasteczko otwarte zostało w piątek popołudniu i miało być czynne do niedzieli do godz. 15.00. Tymczasem krótko po 13.00 rozpoczął się demontaż zjeżdżalni w tzw. strefie snowtubingu. Urząd Miejski w Bielsku-Białej zapłacił spółce Eurozet niewiele ponad 18 tys. zł za organizację zimowego miasteczka.

ak