Wiele pułapek czeka na seniorów w materii szeroko pojętych spraw finansowych. Jak się przed tym bronić? Starsze pokolenie z reguły chętnie pomaga młodszemu. Dotyczy to szczególnie stosunków rodzinnych.

Jednak gdy chodzi o sprawy finansowe, warto to gruntownie przemyśleć, bowiem sytuacja życiowa może ułożyć się tak niekorzystnie, że senior zostanie i z długiem, i z popsutymi relacjami z rodziną. - Wiele osób chce pomóc rodzinie lub przyjaciołom, ale nie wie, jak zrobić to mądrze, by nie wpaść potem w tarapaty - wskazują Mirosław Kajstura i Marcin Ślimak z kancelarii MS Signum w Bielsku-Białej.

- Seniorzy pytają na przykład, jak mają się zabezpieczyć, gdy są proszeni przez kogoś o wzięcie kredytu, pożyczki czy o poręczenie. Gdy zobowiązanie jest spłacane regularnie, to - rzecz jasna - problemu nie ma. Ale różnie bywa w życiu. Trzeba precyzyjnie wiedzieć, co się stanie, gdy z jakichś powodów wierzyciel przestanie otrzymywać pieniądze. Jeśli o to nie zadbamy, to może się okazać, że sami zostaniemy z problemem - mówi Mirosław Kajstura.

Jednym z wyjść jest podpisanie dokumentu, który zakłada, że osoba, którą senior postanawia wspomóc finansowo, zobowiązuje się do spłaty. Taki dokument reguluje też ewentualne kwestie sporne. Szkopuł w tym, że musi być profesjonalnie przygotowany, by mógł potem zostać uznany jako dowód, gdyby sprawę musiał rozstrzygnąć sąd. O czym jeszcze pamiętać w takich i podobnych sprawach?

Więcej na ten temat pisze „Kronika Beskidzka” w specjalnym dodatku dla seniorów, który jest częścią obecnego wydania. „Kronikę” można kupić w kioskach, salonikach prasowych, hipermarketach i na stacjach benzynowych. E-wydanie można kupić TUTAJ. 

mk

Zdjęcie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej