Z początkiem marca pracownicy Beskidzkiego Centrum Onkologii-Szpitala Miejskiego w Bielsku-Białej będą ponosić opłatę za parking na terenie placówek w kwocie 15 zł miesięcznie. Kwota będzie potrącana z wynagrodzenia z dołu, czyli za poprzedni miesiąc. Pracownicy szpitala podnoszą larum i pytają czy tak się traktuje pracowników? Decyzję o wprowadzeniu opłaty podjęła dyrekcja BCO-SM. - NFZ nie przyznaje środków na parkowanie samochodów, tylko na leczenie pacjentów - mówi Lech Wędrychowicz, a parking trzeba odśnieżyć czy ubezpieczyć. 

Od marca wszyscy pracownicy, którzy korzystają z parkingu na terenie szpitala musieli za to płacić. Zarządzenie ma wejść w życie wraz z początkiem nowego miesiąca, do 17 lutego pracownicy muszą złożyć oświadczenia dotyczące chęci korzystania z parkingów oraz zgody na potrącanie kwoty 15 zł miesięcznie. Zasady dotyczące parkowania na terenie szpitala zmieniają się we wszystkich lokalizacjach.

Uzbiera się pokaźna kwota

Do tej pory wjazd na parking odbywał się za pomocą specjalnych kart, które teraz stracą ważność. W efekcie każdy kto chce dojeżdżać do pracy samochodem, będzie musiał płacić. Zmiany nie podobają się części pracowników, którzy swoje niezadowolenie postanowili wyrazić kontaktując się z naszą redakcją. 

- Tak się traktuje pracowników? Nie spotkaliśmy się, aby w innych szpitalach obciążano kosztami załogę. 15 zł miesięcznie to nie jest dużo, ale przy tej liczbie osób pracujących w BCO, w skali roku uzbiera się pokaźna kwota. Na co te pieniądze będą przeznaczone? - pytają. Obawy wzbudza m.in. to, że możliwość korzystania ze szpitalnych parkingów przypisana będzie do konkretnego pojazdu, w składanym dokumencie trzeba bowiem wpisać numer rejestracyjny. Każdą zmianę trzeba będzie zgłosić co najmniej dzień wcześniej. Nie będzie również możliwości odliczenia opłaty parkingowej od kosztów uzyskania przychodów.

Dyrektor: Symboliczna opłata

O kwestie wzbudzające niezadowolenie pracowników zapytaliśmy dyrekcję szpitala. Środki finansowe pozyskane z opłaty zostaną przeznaczone na bieżące utrzymanie parkingu szpitalnego.

- Parking musi być ubezpieczony, odpowiednio utrzymany i odśnieżony. Podrożał prąd, którym oświetlamy miejsca parkingowe. Szpital musi te koszty ponosić sam. Nie ma możliwości finansowania parkingu ze świadczeń zdrowotnych. Jesteśmy szpitalem publicznym, a NFZ nie przeznacza środków na parkowanie samochodów, tylko na leczenie pacjentów - wyjaśnia Lech Wędrychowicz, dyrektor BCO-SM.

Dyrektor jest zdania, że symboliczna opłata nie wpłynie negatywnie na sytuację majątkową lekarzy, pielęgniarek i pracowników niższego szczebla. Przykładowo, w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach miesięczna opłata za parking dla pracowników wynosi 50 zł miesięcznie.

Adam Kanik
[email protected]